Lublin. Zdjęcia martwych płodów zakazane w mieście? Jest obywatelski projekt uchwały

Grupa kobiet z Lublina chce, by magistrat zakazał pokazywania drastycznych zdjęć na ulicach miasta. Chodzi m.in. o fotografie przedstawiające martwe płody, które często widać na bannerach i transparentach działaczy antyaborcyjnych.
Zobacz wideo Obecna ustawa antyaborcyjna zgodna z Konstytucją? Prof. Wiącek: Moim zdaniem nie

Do Rady Miasta Lublina trafił obywatelski projekt uchwały, zgodnie z którym "zakazuje się prezentowania na terenie Lublina treści drastycznych, w tym eksponujących wizerunek zwłok lub ich fragmentów, na banerach, bilbordach, tablicach, kasetonach, telebimach, siatkach reklamowych, wolnostojących lub pneumatycznych urządzeniach reklamowych, flagach reklamowych, pojazdach, przyczepach i innych nośnikach". Za naruszenie tego zakazu ma grozić grzywna.

Marsze Marsze "Ani jednej więcej" w 80 miastach. W Warszawie kilometrowy tłum

- Chodzi konkretnie o rozczłonkowane i zakrwawione zwłoki płodów ludzkich, które pokazują w publicznych miejscach. Prezentowanie takich treści przy ulicach stwarza niebezpieczeństwo dla kierowców. To też zagrożenie dla dzieci, które to widzą - powiedziała Onetowi Magdalena Bielska z Komitetu Obrony Demokracji, która jest jedną z inicjatorek projektu.

Pozostałymi autorkami są Magdalena Andrzejak, Urszula Bury, Anna Hostyńska, Magda Łuczyn i Maja Zaborowska - kobiety zaangażowane społecznie w różnych obszarach. "Łączy nas sprzeciw wobec agresywnego zawłaszczania przestrzeni publicznej drastycznymi obrazami" - stwierdziły w rozmowie z "Dziennikiem Wschodnim".

Więcej informacji z kraju znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Alicja TysiącPrzypominamy wywiad z Alicją Tysiąc. "Musimy walczyć o te kobiety"

Lublin. Antyaborcyjni aktywiści próbowali zniechęcić do szczepień na koronawirusa

Dziennik przypomina, że na ulicach Lublina wielokrotnie można było zobaczyć zdjęcia rozczłonkowanych płodów - m.in. na transparentach środowisk antyaborcyjnych, w tym związanych z Kają Godek. Niedawno w mieście, np. w okolicy Bramy Krakowskiej, pojawili się działacze z bannerem, na którym widniało zdjęcie martwego płodu. Podpis nad fotografią głosił, że "koncerny farmaceutyczne korzystają z aborcji do produkcji szczepionek na COVID".

Strajk kobiet32-latce z Małopolski pękł pęcherz, miała "obserwować ruchy płodu"

Więcej o: