Wielkopolska. Mieszkańcy nie wiedzieli o skażeniu wody w gminie Poniec. Sprawą zajmuje się policja

Wielkopolska. Mieszkańcy zarzucają burmistrzowi Ponieca oraz gostyńskiemu sanepidowi zaniedbanie obowiązków doprowadzające "do zagrożenia życia i zdrowia wielu osób". Powód? Przez kilka dni nie mieli pojęcia, że woda w ich kranach jest skażona. Policja prowadzi postępowanie w tej sprawie.
Zobacz wideo Obecna ustawa antyaborcyjna zgodna z Konstytucją? Prof. Wiącek: Moim zdaniem nie

"Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Gostyniu [Wielkopolska - red.], na podstawie wyników przeprowadzonych badań informuje, że jakość wody uległa pogorszeniu pod względem bakteriologicznym" - taki komunikat dotyczący skażenia wody pojawił się 1 grudnia na stronie Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gostyniu

Mieszkańcy: Ponieca, Drzewiec, Rokosowa, Bączylasu, Teodozewa, Żytowiecka, Grodziska, Łęki Wielkiej, Łęki Małej, Kopani, Bogdanek, Śmiłowa, Wydaw, Zawady, Franciszkowa, Czarkowa, w sumie około 7 tys. osób, mogli spożywać wodę tylko po jej przegotowaniu. Mieszkańcy o tym jednak nie wiedzieli, bo dopiero 5 grudnia informacja o skażeniu ukazała się na stronie gminy Poniec.

Więcej informacji ze świata i kraju znajdziesz na stronie głównej portalu Gazeta.pl.

wąskie wiaty przystankowe w GdańskuGdańsk. Nie demontaż, a przebudowa wiat przystankowych. Kary dla urzędników

Wielkopolska. Skarga do Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Poznaniu

Jak informują lokalne media gostynska.pl, jedna z mieszkanek gminy Poniec skierowała skargę do Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Poznaniu z prośbą o interwencję. Kobieta zarzuciła burmistrzowi oraz gostyńskiemu sanepidowi zaniedbanie obowiązków doprowadzające "do zagrożenia życia i zdrowia wielu osób".

- Moją intencją nie jest zaszkodzenie komukolwiek natomiast w sytuacji, w której mieszkańcy gminy 7-tysięcznej przez tydzień nie mają informacji, że jest skażenie wody, nie wnikam już w to, czy jest to skażenie wody, od którego mogą dostać zwykłej biegunki czy rzeczywiście poważniej mogłoby to wpłynąć na stan naszego zdrowia, to ktoś zaniedbał swoje obowiązki, nie podając w odpowiednim czasie informacji i trzeba się tym zainteresować - tłumaczyła kobieta.

Burmistrz przeprasza za sytuację i wskazuje winnego

Burmistrz Ponieca Jacek Widyński nie krył swojego oburzenia sytuacją. Jak twierdził, informacja do niego dotarła z opóźnieniem. "Informacja ta nie została mi przekazana przez Kierownika Gminnego Zakładu Wodociągów i Kanalizacji, który był do tego zobligowany, dlatego poleciłem niezwłoczne poinformowanie o tym mieszkańców gminy Poniec" - napisał.

W oświadczeniu opublikowanym 13 grudnia na stronie Urzędu Miejskiego w Poniecu władze przeprosiły mieszkańców i wszczęły postępowanie wobec kierownika zakładu MGZWiK w Drzewcach.

"Chciałbym przeprosić za zaistniałą sytuację i podkreślić, że gmina dokłada wszelkich starań w celu jak najszybszej poprawy jakości wody. Wszcząłem także postępowanie wobec kierownika zakładu w celu wyjaśnienia zaistniałej sytuacji" - przekazał.

Wielkopolska. Skażenie wody w jednej z gmin. Sprawę bada policja 

W poniedziałek 13 grudnia do Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu wpłynęło pisemne zawiadomienie burmistrza Ponieca Jacka Widyńskiego dotyczące skażenia wody.

- Zawiadomienie zostało wysłane w poniedziałek, natomiast dzisiaj do nas dotarło. Policjanci niezwłocznie zajęli się tą sprawą, wykonali czynności procesowe, przesłuchali burmistrza Ponieca, przyjęli od niego zawiadomienie o popełnionym przestępstwie. Prowadzimy w tej sprawie postępowanie pod kątem artykułu 165 kk. Jest to postępowanie w sprawie, nie przeciwko, czyli na razie nie ma żadnych podejrzewanych. Niewykluczone, że to postępowanie będzie również dotyczyło niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego - wyjaśniła aspirant sztabowy Monika Curyk, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu cytowana przez lokalny portal.

zdjęcie ilustracyjneZłotów. Pijany lekarz w szpitalu. Nieoficjalne: Mógł mieć nawet trzy promile

Więcej o: