Joe Biden do Bukaresztańskiej Dziewiątki: Jeśli Rosja będzie agresywna wobec Ukrainy, będą ostre sankcje

Prezydent Joe Biden rozmawiał w czwartek z głowami państw Bukaresztańskiej Dziewiątki na temat wtorkowej dyskusji przywódcy USA z Władimirem Putinem oraz sytuacji Ukrainy. - Prezydent Duda przedstawił stanowisko Polski przyjęte wespół z rządem i uzgodnione wcześniej z partnerami z regionu - przekazał szef Biura Polityki Międzynarodowej Jakub Kumoch.
Zobacz wideo Gen. Bieniek: Zagarnięcie Krymu i stworzenie pseudorepublik kosztuje Rosję bardzo dużo

W czwartek (9.12) prezydenci państw Bukaresztańskiej Dziewiątki, w której skład wchodzi: Bułgaria, Estonia, Litwa, Łotwa, Polska, Rumunia, Słowacji oraz Węgry i Czechy, odbyli rozmowę z Joe Bidenem. Punktem do dyskusji jest zgromadzeniem przez Rosję na granicy z Ukrainą 175 tys. żołnierzy, co może oznaczać przygotowania do inwazji.

Tematem rozmowy przywódców państw wschodniej flanki NATO z Joe Bidenem była rozmowa Biden-Putin i jej konsekwencje. Prezydent Andrzej Duda przedstawił stanowisko Polski przyjęte wespół z rządem i uzgodnione wcześniej z partnerami z regionu - poinformował na Twitterze Szef Biura Polityki Międzynarodowej Jakub Kumoch.

Więcej informacji ze świata i kraju znajdziesz na stronie głównej portalu Gazeta.pl.

Andrzej Duda: Rosja nie rozumie języka prób dogadania się za pomocą gentlemen's agreement

- Prezydent Duda powiedział po pierwsze, że odpowiedzią na rosyjską politykę agresji, czy politykę tworzenia zagrożenia na Ukrainie, nie powinno być ograniczanie NATO, tylko wręcz przeciwnie. Argumentował, że Rosja rozumie język wzmacniania Sojuszu, natomiast nie rozumie języka prób dogadania się za pomocą gentlemen's agreement. Ta metoda negocjacji nawet nie wywołuje w obecnych elitach władzy w Rosji specjalnego szacunku - przekazał szef Biura Polityki Międzynarodowej. W rozmowie prezydent nie podjął tematu granicy polsko-białoruskiej.

Władimir Putin podczas wideokonferencji z Joe BidenemJoe Biden i Władimir Putin rozmawiali on-line ponad dwie godziny [ZDJĘCIA]

Rozmowa Joe Bidena z Władimirem Putinem. "Nie było ustępstw"

Szef Biura Polityki Międzynarodowej Jakub Kumoch przekazał również, jakie stanowisko przedstawił w trakcie rozmowy Joe Biden. Prezydent USA "zrelacjonował swoją rozmowę z Władimirem Putinem, bardzo jasno podkreślając, że w tej rozmowie nie było ustępstw, tylko było po prostu przekazanie Putinowi, że w wypadku agresji na Ukrainę, która nie zachowuje się wobec Rosji agresywnie, nastąpi bardzo ostra reakcja państw NATO i z tą reakcją Putin musi się liczyć".

- To zostało przyjęte bardzo pozytywnie ze strony innych uczestników rozmowy - skomentował Jakub Kumoch. Natomiast chcieliśmy pewnych jasnych zapewnień, czy wyraziliśmy raczej swoje stanowisko, że NATO składa się z 30 państw, że nie jesteśmy zwolennikami rozmowy z Rosją za pomocą wyselekcjonowanej grupy państw NATO, ponieważ to jest właśnie to, czego Rosja by bardzo chciała - podziału Sojuszu - dodał.

Wspólny mianownik? Jedność państw Sojuszu. Rosja może być dotknięta sankcjami

Prezydent USA Joe Biden podkreślał, że niezbędna jest jedność wszystkich państw Sojuszu, co spotkało się z aprobatą rozmówców. Przedstawiciele NATO będą próbowali zniechęcić prezydenta Władimira Putina do inwazji na Ukrainę groźbą kar.

- Mówił oczywiście o bardzo dotkliwych sankcjach, które mogłyby dotknąć Rosję. To zostało po prostu odnotowane, wysłuchane przez sojuszników - zaznaczył Kumoch. 

- To, czego my oczekujemy, to są działania bardzo podobne do tych, które podjęto w 2016 roku. Jeżeli Rosja zwiększa swoją obecność, to odpowiedzią na to powinno być pokazanie: "tak, jesteśmy tutaj z państwami flanki wschodniej i będziecie ponosić tego koszt" - dodał.

Szczepienie przeciw COVID-19 (zdjęcie ilustracyjne)Austria wprowadzi obowiązkowe szczepienia przeciw COVID-19. Kara? Do 3600 euro

Więcej o: