Granica z Białorusią. Znaleziono oblodzone ciało uchodźcy. Sekcja zwłok na razie nie jest możliwa

Żołnierze znaleźli oblodzone ciało przy granicy polsko-białoruskiej. Zwłoki znajdowały się w lesie niedaleko Olchówki na Podlasiu. Przy zmarłym znajdował się plecak i paszport, który miał należeć do 40-latka z Nigerii.

- Na miejscu swoje czynności i oględziny wykonywali policjanci. Ciało decyzją prokuratora zostało przekazane do Zakładu Medycyny Sądowej w Białymstoku - powiedział w rozmowie z Onet.pl rzecznik podlaskich policjantów podinsp. Tomasz Krupa. Ciało zostało znalezione dziewięć kilometrów w linii prostej od granicy w lesie w rejonie Olchówki w gminie Narewka. Zostało odkryte 8 grudnia przed południem.

Zobacz wideo Czy poseł Mejza szantażuje Kaczyńskiego? Donald Tusk wyjaśnia

Podlaskie. Żołnierze znaleźli oblodzone ciało uchodźcy. Mężczyzna zmarł na terenie poza strefą zakazu poruszania się

- Ciało odnaleziono poza obszarem objętym zakazem poruszania się - dodał rzecznik podlaskiej policji. Przy zwłokach znaleziono dokumenty i plecak. - Paszport należy do mężczyzny w wieku 40 lat. Chcemy to potwierdzić. Zdjęcie wizerunkowo w paszporcie jest zbliżone do osoby znalezionej. Należy pamiętać, że ta osoba w lesie przebywała od dłuższego czasu, a zwłoki ulegały pewnym przemianom - dodaje w rozmowie z portalem prokurator rejonowy w Hajnówce Jan Andrejczuk.

Śledztwo w sprawie nieumyślnej śmierci cudzoziemca prowadzi Prokuratora Rejonowa w Hajnówce, która wystąpi też z pismem do ambasady Nigerii w Warszawie. Placówka ta zostanie poproszona o dostarczenie materiałów, które będą pomocne w identyfikacji mężczyzny znalezionego w lesie.

Więcej informacji o kryzysie na granicy polsko-białoruskiej na stronie głównej Gazeta.pl.

Świetlisty krzyż w parafii pw. św. Andrzeja Boboli w LublinieLublin. Ogromny podświetlany krzyż oślepia mieszkańców osiedla [ZDJĘCIA]

Przyczyny śmierci powinna wskazać sekcja zwłok, która na razie nie może być wykonana ze względu na zamarznięcie ciała. Termin badań zostanie uzależniony od tempa odmrażania się ciała, które zostało przetransportowane do prosektorium. Prokuratura chce też zlecić badania histopatologiczne i toksykologiczne. - Chcemy jak najszerzej zabezpieczyć próbki pobrane z ciała zmarłego - dodał prokurator Jan Andrejczuk.

Reportaż TVN24 z granicyReportaż "Czarno na białym" z Podlasia. "Nic nie czułem, czekałem na śmierć"

*****

Apel Grupy Granica

Aktualny kryzys migracyjny wywołał i eskaluje reżim Aleksandra Łukaszenki i podległe mu służby. Celem tych działań jest destabilizacja sytuacji w Polsce, wywarcie politycznego nacisku na całą Unię Europejską. W obliczu realnej groźby pogorszenia sytuacji na polsko-białoruskiej granicy publikujemy:

"Apel Grupy Granica o utworzenie korytarza humanitarnego

W związku z rosnący ryzykiem eskalacji przemocy na granicy polsko-białoruskiej Grupa Granica wystosowała apel do instytucji krajowych i międzynarodowych, w tym ONZ, Rzecznika Praw Obywatelskich czy OBWE. Działacze apelują o monitorowanie sytuacji i wywieranie nacisku na polskie władze, aby te natychmiast zapewniły na granicy pomoc humanitarną i medyczną. Zaapelowano również do rządu o utworzenie korytarza humanitarnego.

Zamiast nielegalnych wywózek, przemocy i ignorowania kryzysu humanitarnego domagamy się ochrony życia i zdrowia, sprzeciwu wobec tortur oraz ochrony i respektowania praw osób migrujących. Mamy jako państwo obowiązek zapewnić pomoc osobom wykorzystywanym przez reżim Łukaszenki - ochronę międzynarodową dla osób uciekających przed przemocą, prześladowaniami czy wojną, a dla pozostałych bezpieczny powrót do domu. To nie tylko nakaz moralny, ale też obowiązek wynikający z prawa międzynarodowego.

W obliczu realnej groźby eskalacji sytuacji na granicy apelujemy do rządzących oraz do Straży Granicznej, MSWiARP oraz Wojsk Obrony Terytorialnej o przestrzeganie podstawowych zasad humanitaryzmu, podjęcie działań mających na celu ratowanie życia i zdrowia osób migrujących, czyli kobiet, dzieci, osób starszych i mężczyzn, które uciekają z krajów objętych konfliktami, prześladowaniami i destabilizacją.

Na granicy Polski nie może dochodzić do przemocy ani przypadków naruszenia praw człowieka, które obserwujemy od tygodni. Bezpieczna granica to taka, na której osoby migrujące mogą liczyć na ochronę. To taka, na której nikt nie umiera."

Więcej o: