Podlaska policja: Zwłoki mężczyzny w lesie przy granicy. Miał przy sobie zagraniczny paszport

We wtorek w lesie w rejonie Olchówki w gminie Narewka (woj. podlaskie) odnaleziono ciało mężczyzny, przy których był plecak i nigeryjski paszport. Sprawą zajmuje się prokuratura.

Jak przekazał w rozmowie z PAP rzecznik podlaskiej policji Tomasz Krupa, ciało znaleźli żołnierze w odległości około 9 km od granicy polsko-białoruskiej, w rejonie Olchówki w gminie Narewka (powiat hajnowski, województwo podlaskie). Czynności w sprawie prowadzi prokuratura. Funkcjonariusze podkreślają, że obok ciało znaleziono nigeryjski paszport, ale nie ma pewności, czy należał on do zmarłej osoby.

Zwłoki mężczyzny zostały przekazane do zakładu medycyny sądowej.

Więcej najnowszych informacji o sytuacji na granicy polsko-białoruskiej przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Nowe rozporządzenia ws. sytuacji na granicy

Od 1 grudnia w terenie przygranicznym obowiązują trzy nowe rozporządzenia. Wprowadzony został czasowy zakaz przebywania na określonym obszarze w strefie nadgranicznej przyległej do granicy państwowej z Republiką Białorusi na okres od dnia 1 grudnia 2021 r. do dnia 1 marca 2022 r. Dotyczy on 183 miejscowości, które do końca listopada pozostawały objęte stanem wyjątkowym.

Szef MSWiA Mariusz Kamiński podczas słynnej konferencji prasowej o uchodźcachStrefa "zakazu przebywania" nad granicą. Kamiński naruszył prawo?

Dwa pozostałe rozporządzenia mówią o wprowadzeniu czasowego zakazu noszenia broni, a także zmianach w sprawie uzbrojenia Straży Granicznej. Funkcjonariusze będą mogli używać ręcznych miotaczy substancji obezwładniających, plecakowych miotaczy substancji obezwładniających i granatów łzawiących.

Wprowadzenie rozporządzeń w strefie nadgranicznej umożliwia nowelizacja ustawy o ochronie granicy państwowej, która we wtorek ukazała się w Dzienniku Ustaw.

Przy granicy zaginęła czteroletnia dziewczynka

We wtorek media obiegła informacja o zaginięciu czteroletniej Irakijki Eileen, która, według relacji aktywistów, miała zostać w lesie po polskiej stronie. "Rodzina doświadczyła przemocy ze strony białoruskich funkcjonariuszy - zabrano im telefon i zniszczono kartę SIM. Dodatkowych cierpień przysporzyła im polska Straż Graniczna - pomimo złego stanu zdrowia rodzice Eileen zostali wywiezieni na teren Białorusi" - napisali aktywiści.

Zdjęcie ilustracyjneGdzie jest 4-letnia Eileen? Dziewczynka zaginęła w lesie. "-12 stopni mrozu"

Czterolatka miała być widziana ostatni raz po polskiej stronie w okolicach Nowego Dworu. Jak czytamy we wpisie Grupy Granica na Facebooku, "podczas gdy Straż Graniczna wywoziła jej rodziców do lasu, Eileen znajdowała się pod opieką innej osoby, która pomagała ją nieść". Nie wiadomo, gdzie dziecko jest obecnie.

Grupa Granica apelowała o wpuszczenie aktywistów do strefy przygranicznej. " W ciągu 60 minut możemy uruchomić nawet 100 wolontariuszek i wolontariuszy do przeczesywania lasu i szukania dziecka. Potrzebujemy tylko zgody na wejście do strefy" - podkreślała.

Apel Grupy Granica o utworzenie korytarza humanitarnego

W związku z rosnący ryzykiem eskalacji przemocy na granicy polsko-białoruskiej Grupa Granica wystosowała apel do instytucji krajowych i międzynarodowych, w tym ONZ, Rzecznika Praw Obywatelskich czy OBWE. Działacze apelują o monitorowanie sytuacji i wywieranie nacisku na polskie władze, aby te natychmiast zapewniły na granicy pomoc humanitarną i medyczną. Zaapelowano również do rządu o utworzenie korytarza humanitarnego.

"Zamiast nielegalnych wywózek, przemocy i ignorowania kryzysu humanitarnego domagamy się ochrony życia i zdrowia, sprzeciwu wobec tortur oraz ochrony i respektowania praw osób migrujących. Mamy jako państwo obowiązek zapewnić pomoc osobom wykorzystywanym przez reżim Łukaszenki - ochronę międzynarodową dla osób uciekających przed przemocą, prześladowaniami czy wojną, a dla pozostałych bezpieczny powrót do domu. To nie tylko nakaz moralny, ale też obowiązek wynikający z prawa międzynarodowego.

W obliczu realnej groźby eskalacji sytuacji na granicy apelujemy do rządzących oraz do Straży Granicznej, MSWiARP oraz Wojsk Obrony Terytorialnej o przestrzeganie podstawowych zasad humanitaryzmu, podjęcie działań mających na celu ratowanie życia i zdrowia osób migrujących, czyli kobiet, dzieci, osób starszych i mężczyzn, które uciekają z krajów objętych konfliktami, prześladowaniami i destabilizacją.

Na granicy Polski nie może dochodzić do przemocy ani przypadków naruszenia praw człowieka, które obserwujemy od tygodni. Bezpieczna granica to taka, na której osoby migrujące mogą liczyć na ochronę. To taka, na której nikt nie umiera".

Więcej o: