Śmierć ciężarnej 30-latki w Pszczynie. Szpital zapłaci wysoką karę. NFZ o "szeregu nieprawidłowości"

NFZ przedstawił wyniki kontroli przeprowadzonej w szpitalu w Pszczynie, gdzie doszło do śmierci 30-letniej ciężarnej pacjentki, u której doszło do bezwodzia. - Nasza kontrola wykazała szereg nieprawidłowości organizacyjnych, ale również w postępowaniu medycznym sposobu realizacji i jakości świadczeń udzielonych pacjentce - przekazał prezes funduszu Filip Nowak.

Kontrolerzy Narodowego Funduszu Zdrowia sprawdzali prawidłowość realizacji świadczeń przez Szpital Powiatowy w Pszczynie w trzech obszarach:

  • organizacji, sposobu realizacji, jakości i bezpieczeństwa udzielania świadczeń w odniesieniu do pacjentki;
  • zabezpieczenia obsady medycznej wymaganych do realizacji świadczeń w oddziale ginekologiczno-położniczym, anestezjologii i intensywnej terapii;
  • prawidłowości i rzetelności prowadzenia dokumentacji medycznej.

Kontrola dotyczyła dni od 21 do 22 września 2021 roku, kiedy zmarła 30-letnia Izabela, hospitalizowana w szpitalu w Pszczynie z powodu bezwodzia. Kobieta była w ciąży, jednak płód miał wady wrodzone. W wiadomościach do matki 30-latka pisała, że lekarze mają czekać z usunięciem ciąży do śmierci płodu.

SMS-y od zmarłej IzabeliŚmierć 30-letniej Izabeli. Matka kobiety pokazała SMS-y. "Nigdy się nie pogodzę"

Śmierć 30-letniej Izabeli z Pszczyny. Wyniki kontroli NFZ w szpitalu w Pszczynie

- Kontrola stwierdziła liczne nieprawidłowości, dlatego nałożyliśmy na placówkę karę w wysokości prawie 650 tys. zł, w tym: maksymalną karę w wysokości ponad 615 tys. zł z tytułu niedochowania należytej staranności w opiece nad pacjentką, około 32 tys. zł z tytułu niewłaściwego prowadzenia dokumentacji medycznej - poinformował w środę 1 grudnia prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Filip Nowak, cytowany przez Onet.pl.

Zgodnie z kontrolą, "rażące nieprawidłowości" zostały stwierdzone m.in. w sposobie realizacji i jakości świadczeń udzielonych pacjentce. Ocena ta została wystawiona na podstawie dokumentacji medycznej.

Zobacz wideo Bodnar: Moim zdaniem Polska łamie prawa człowieka ws. aborcji

Wątpliwości NFZ budził czas podjęcia decyzji o rozwiązaniu ciąży ze wskazań życiowych, tj. ze względu na zagrożenie zdrowia lub życia matki. Opinię w tej sprawie wydał Konsultant Krajowy w dziedzinie perinatologii prof. Mirosław Wielgoś. Profesor jest zdania, że postępowanie medyków nie spełniało kryterium należytej staranności - personel nie zareagował odpowiednio na objawy kliniczne wskazujące na wstrząs septyczny, a podjęcie decyzji o rozwiązaniu ciąży nastąpiło zbyt późno. Stwierdzono też brak stałego monitorowania stanu zdrowia pacjentki i brak koniecznych badań kontrolnych, które powinny zostać zlecone w szpitalu

Wyniki kontroli NFZ zostaną przekazane do prokuratury, która prowadzi postępowanie w tej sprawie.

Przeczytaj więcej podobnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl. 

Leżała na sali z 30-letnią Izabelą. Leżała na sali z 30-letnią Izabelą. "Położne mówiły, że trzeba czekać"

Kontrakty lekarzy, którzy sprawowali opiekę nad panią Izabelą, zostały zawieszone dnia 5 listopada. Wcześniej jednak szpital deklarował, że personel zrobił wszystko, by uratować pacjentkę, a wszystkie decyzje zostały podjęte z uwzględnieniem obowiązujących w Polsce przepisów prawa oraz standardów postępowania.

Więcej o: