Pegasus nie dla PiS-u. "GW": Izrael od września odmawia serwisowania systemów śledczych

System szpiegowski Pegasus niedługo będzie bezużyteczny. Jak pisze "Gazeta Wyborcza", Izrael od września odmawia serwisowania systemów śledczych, z których korzystają polskie służby specjalne. Polska trafiła na izraelską czarną listę m.in. z powodu podejrzeń o inwigilowanie opozycji. Polski rząd próbował obejść problem w USA, działania nie przyniosły jednak efektu.

Artykuł Wojciecha Czuchnowskiego "Ujawniamy: Tak Izrael zablokował Pegasusa służbom państwa PiS" ukazał się w "Gazecie Wyborczej". Całość możesz przeczytać TU.

Izraelskie firmy VERINT i NSO Group to czołowi dostawcy narzędzi informatycznych do ochrony cyberprzestrzeni i monitorowania zagrożeń teleinformatycznych. Jednym z ich najbardziej znanych rozwiązań jest system Pegasus. W teorii ma on służyć do inwigilacji przestępców i terrorystów. W praktyce jest często wykorzystywany przez władze wielu krajów do śledzenia wrogów politycznych, niezależnych dziennikarzy, aktywistów oraz prawników. Jak podała organizacja The Citizen Lab Pegasus, jest stosowany w Polsce od listopada 2017 roku. Z oprogramowania korzystał operator kryjący się pod nazwą "ORZELBIALY".

Zdjęcie ilustracyjneVon der Leyen: Inwigilowanie dziennikarzy jest całkowicie niedopuszczalne

Więcej podobnych informacji przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Izrael wprowadza zakaz na sprzedarz Pagen

"Gazeta Wyborcza", powołując się na swoje źródła, podkreśla, że Izrael od września br. odmawia serwisowania i obsługi systemów śledczych, z których korzystają polskie służby specjalne. Decyzja może oznaczać, że kiedy licencje przestaną działać, systemy będą bezużyteczne.

Wprowadzenie zakazu przez Tel Awiw ma być spowodowane kilkoma przyczynami. Po pierwsze, rząd Izraela zabronił sprzedaży Pegasusa reżimom autokratycznym oraz rządom Polski i Węgier. Po drugie, jak podkreśla "GW", istotny może być spór NSO Group (producent Pegasusa - red.) z firmą Apple, która pozwała firmę za hakowanie iPhone'ów. "Swoim klientom objętym działaniem Pegasusa Apple wysyła specjalne komunikaty" - pisze dziennik. Dotyczy to m.in. Polaków. Takie ostrzeżenie miała dostać m.in. prokurator Ewa Wrzosek ze stowarzyszenia Lex Super Omnia. Za pomocą oprogramowania Pegasus był najprawdopodobniej śledzony również Sławomir Nowak.

Ewa WrzosekWrzosek zawiadomiła prokuraturę. Mówi o "koniecznych czynnościach"

Polacy próbują obejść Izrael. Bezskutecznie

Jak pisze Wojciech Czuchnowski, nieoficjalnie wiadomo, że Polacy próbowali kupić pokrewne oprogramowanie w USA. Tak, aby nie musieć korzystać z Pegasusa i izraelskich licencji. Z misją specjalną miał za ocean pojechać nadinsp. Jarosław Szymczyk - komendant główny policji i zaufany szefa MSWiA. "Oficjalnym celem podróży był udział w obchodach Dnia Pamięci Generała Pułaskiego, ale Szymczyk miał się też spotkać z przedstawicielem FBI i prosić o pomoc w kontakcie z firmami, które mogłyby sprzedać licencję na programy szpiegowskie" - czytamy w dzienniku. Zdaniem "Wyborczej" o pozyskanie systemów szpiegowskich miał starać się także oficer łącznikowy polskiego CBS. Jak pisze Wojciech Czuchnowski, "plan obejścia Izraela jest nie do zrealizowania, bo amerykańskie spółki działają, opierając się na izraelskich rozwiązaniach i licencji, więc też muszą pytać o zgodę". 

Zobacz wideo Gen. Mieczysław Bieniek był gościem Porannej rozmowy Gazeta.pl (1.12)

System Pegasus. Jak działa oprogramowanie szpiegujące?

Pegasus to oprogramowanie szpiegujące, które może zostać zainstalowane na urządzeniach działających pod kontrolą iOS (system operacyjny firmy Apple dla urządzeń mobilnych) oraz Android. System został opracowany przez izraelską firmę NSO Group. Oprogramowanie wykorzystuje podatności, czyli luki w systemach telefonów. Te pozwalają na użycie urządzenia do innych funkcji, niż zostało przewidziane. Od momentu włamania telefon wykonuje działania zaprogramowane przez tego, który się włamał. Taki system jak Pegasus umożliwia dostęp do wszystkich funkcji telefonu, jak połączenia, SMS-y, wszystkie dane, lokalizacja, mikrofon i kamery. Wszystkie zdjęcia czy wiadomości będą po jego zastosowaniu dostępne. Zainfekowanie systemem Pegasus następuje zazwyczaj, gdy użytkownik kliknie na spreparowany link, zwykle wysłany od kogoś, kto podszywa się pod osobę, którą znamy (np. w mailu). "Wtedy następuje komunikacja urządzenia ofiary z serwerem zawierającym złośliwe oprogramowanie, które 'zaraża' urządzenie ofiary" - czytamy na stronie serwisu dobreprogramy.pl.

Więcej o: