Tragiczny wypadek w Tylmanowej - nowe informacje. Wiózł żonę i dziecko, mimo że nie miał prawa jazdy

Do tragicznego wypadku doszło w czwartek w Tylmanowej w woj. małopolskim. W piątek w sprawie pojawiły się nowe informacje - jak ustalono, 28-latek, który kierował autem, nie miał prawa jazdy. W wypadku zginęła jego żona i on sam, a ranne zostało ich dwuletnie dziecko.
Zobacz wideo Doprowadził do wypadku, w którym zginął czterolatek. Policjanci zatrzymali kierowcę busa

Do wypadku doszło w czwartek ok. godz. 16:30 w Tylmanowej - miejscowości oddalonej 40 kilometrów od Nowego Sącza w Małopolsce. Auto z trzyosobową rodziną wypadło z drogi wojewódzkiej nr 969 i uderzyło w betonowy przepust, a następnie dachowało.

Więcej informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Dorota Kania - członkini zarządu Polska PressKania chce pozwać dziennikarza Onetu. Artykuł jeszcze nie powstał

Mężczyzna nie miał prawa jazdy

Mimo reanimacji nie udało się uratować 28-letniego mężczyzny. 23-letnia kobieta trafiła do szpitala, jednak na skutek odniesionych obrażeń zmarła. Dwuletni chłopiec przebywa pod opieką lekarzy. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Na miejsce tragicznego zdarzenia przyjechali prokurator oraz biegły z zakresu wypadków drogowych. 

Jak podaje "Tygodnik Podhalański", mężczyzna, który prowadził auto, nie miał prawa jazdy.- Jak ustalono, 28-latek nie posiadał uprawnień do prowadzenia auta. Dokładne okoliczności i przyczyny tej drogowej tragedii będą ustalane podczas prowadzonego postępowania - przekazała, jak cytuje portal, asp. Dorota Garbacz, rzeczniczka nowotarskiej policji.

 

Ksiądz - zdjęcie ilustracyjneJak będzie wyglądała najbliższa kolęda? Pierwsze wytyczne

Więcej o: