"Rz": Sprawa immunitetu Banasia wygaszona w PiS. "By nie otwierać kolejnego pola walki"

Posłowie poznali akta sprawy Marian Banasia, a obrady w tej sprawie powinny zostać wznowione. Nie podano jednak żadnego terminu. Jak pisze "Rzeczpospolita", PiS nie będzie się już spieszyło z odebraniem immunitetu prezesowi NIK. - Wyciszono sprawę Banasia, by nie otwierać kolejnego pola walki z UE - ocenia poseł Lewicy Marek Rutka.

Ostatnie w tym roku posiedzenie Sejmu odbędzie się w dniach 1-2 grudnia. Jak ujawnia "Rzeczpospolita", nie zostanie na nim poddany pod głosowanie wniosek prokuratury o odebranie immunitetu Marianowi Banasiowi.

Więcej najnowszych informacji ze świata polityki przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Z ustaleń gazety wynika, że sprawą Banasia nie będzie się zajmować również sejmowa Komisja Regulaminowa, Spraw Poselskich i Immunitetowych. Przypomnijmy, że prokuratorski wniosek o uchylenie immunitetu prezesowi NIK jest w Sejmie od końca lipca.

Jak pisze ''Rz", w sprawie Banasia "PiS od dwóch miesięcy gra na zwłokę, choć praktycznie wyczyścił pole z wszelkich wątpliwości".

Zobacz wideo Banaś przedstawił raport o nieprawidłowościach przy organizacji wyborów kopertowych

"NIK stał się dla PiS wrogiem numer jeden. Dziś to już nie jest oczywiste"

"Rzeczpospolita" donosi, że akta ws. szefa NIK przeczytało zaledwie kilku z 17 posłów z komisji regulaminowej. Niektórzy zakwestionowali udostępnienie im tylko 30 z 80 tomów, uważali też, że powinni się z nimi móc zapoznać w Sejmie, a nie w siedzibie Prokuratury Krajowej. Poseł Kazimierz Smoliński najpierw dał posłom miesiąc na zapoznanie się z aktami, a teraz wydłużył ten czas bezterminowo.

Anna Zalewska z PiSZalewska: Widzę teraz drugą twarz Banasia, jest mi przykro, jest mi smutno

- Decyzja polityczna, co zrobić z immunitetem Banasia, jeszcze nie zapadła. Najpierw wydawało się to przesądzone, prezes NIK stał się dla PiS niemal wrogiem publicznym numer jeden, ale dziś nie jest to takie oczywiste. Sprawę się dziwnie wycisza i już nie widać determinacji, by go pozbawić immunitetu. Może PiS uznało, że jest to niewygodne, więc nie ma co się spieszyć - mówi gazecie posłanka Katarzyna Kotula, wiceszefowa sejmowej Komisji Regulaminowej.

Zaznacza, że skoro posłowie poznali akta, to obrady komisji powinny zostać wznowione. Nie podano jednak żadnego terminu.

Marian BanaśRMF FM: Kontrola NIK w Prokuraturze Krajowej. Chodzi o zakup biurowca

Zdaniem posła Lewicy - Marka Rutka - konflikt Banasia z PiS jest odbierany w UE jako kolejny dowód na łamanie praworządności, za co Polska ma być ukarana odebraniem środków z Funduszu Odbudowy. - Stawką są środki, których rząd nie może stracić. Wyciszono sprawę Banasia, by nie otwierać kolejnego pola walki z UE - ocenia Rutka.

Co prokuratura zarzuca Banasiowi?

Akta śledztwa ws. Mariana Banasia mają 80 tomów. Prokuratura może postawić prezesowi NIK nawet kilkanaście zarzutów, w tym m.in. składania nieprawdziwych oświadczeń majątkowych. Banaś, według informacji medialnych w oparciu o informacje z prokuratury, miał też przekazywać swojemu synowi duże kwoty gotówki - od 426 do 494 tys. zł - które "nie zostały zgłoszone organom podatkowym". I w tym wypadku na niekorzyść szefa NIK mają przemawiać wiadomości e-mail. W jednej z nich prosi o przekazanie 50 tys. zł gotówką, bo "któryś z rządów zabronił wpłat na cudze konto".

Więcej o: