Komentarze po wyroku ws. wypadku na Sokratesa. "Czas, by sądy przestały być pobłażliwe wobec bandytów na drogach"

Krystian O. otrzymał wyrok ws. wypadku na ul. Sokratesa w Warszawie. Kierowca został skazany na siedem lat i dziesięć miesięcy pozbawienia wolności. Zdania na temat słuszności wymierzonej kary są podzielone.

W poniedziałek 22 listopada po dwóch latach od zdarzenia warszawski Sąd Okręgowy w Warszawie wydał wyrok ws. śmiertelnego potrącenia na ul. Sokratesa w Warszawie. Ostatecznie sąd przychylił się do wniosku obrony i mężczyzna odpowiadał za wypadek ze skutkiem śmiertelnym, nie za zabójstwo.

Więcej na temat informacji z kraju przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Zobacz wideo Olsztyn: Matka z 5-letnim dzieckiem potrącona na pasach

Protesty w AustriiFala protestów w Europie. W Holandii zamieszki na ulicach kilku miast [ZDJĘCIA]

Wyrok ws. potrącenia na Sokratesa. Surowy? Adekwatny? Niesprawiedliwy?

Po ogłoszeniu wyroku w sprawie w sieci zaczęły pojawiać się już pierwsze komentarze. Zdaniem Łukasza Zboralskiego, dziennikarza, szefa portalu brd24.pl oraz drugiego sekretarza tygodnika "Do Rzeczy" zasądzona kara jest surowa, jednak obecne przepisy wymagają zmiany. "Uważam, że w świetle obecnych możliwości polskiego prawa kara dla Krystiana O. jest surowa. Uważam też jednak, że powinniśmy wprowadzić w Kodeksie karnym kwalifikację 'zabójstwo drogowe'. Inaczej tak skandalicznych czynów nie będziemy mogli dalej sądzić" - napisał na Twitterze.

Zdaniem prawnika i radnego m. st. Warszawy Marka Szolca porównując podobne sprawy, wyrok otrzymany przez Krystiana O. można uznać za dość wysoki. "Prawie osiem lat więzienia dla kierowcy, który zabił na pasach [...] jadąc 84 km/h ponad limit to więcej, niż dostało wielu innych drogowych morderców" - napisał w mediach społecznościowych, podkreślając jednak, że liczy, że w apelacji sąd zgodzi się z prokuraturę i sprawę potraktuje jako zabójstwo. "Od tego czasu w samej Warszawie widzieliśmy wiele szokujących śmierci spowodowanych przez pędzących kierowców. Czas by sądy przestały być pobłażliwe wobec bandytów na drogach!" - podkreślił.

"Siedem lat i 10 miesięcy więzienia dla Krystiana O. za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym, a nie za "zabójstwo drogowe" na Sokratesa w Warszawie. W przypadku przyjętej kwalifikacji wyrok surowy, oczekiwany, potrzebny" - napisał Kamil Siałkowski, wydawca strony głównej Wirtualna Polska. 

Dziennikarz i medioznawca Maciej Maciejowski napisał natomiast, że "wyrok na sprawcę wypadku przy ul. Sokratesa jest sprawiedliwy, bo maksymalnie wysoki. Kto twierdzi inaczej, nie ma pojęcia o prawie".

Zupełnie innego zdania jest natomiast poseł Marcin Warchoł. Jego zdaniem wydany wyrok jest niesprawiedliwy, a "zabójstwo z zamiarem ewentualnym jest tu oczywiste". Na poparcie swoich słów polityk zacytował polskiego prawnika Władysława Woltera, który w pracy "Czynnik psychiczny w istocie przestępstwa" pisał: "Można przypisać je sprawcy, gdy obejmował on świadomością możliwość urzeczywistnienia przestępnego stanu rzeczy, a świadomość ta nie powstrzymała go od podjęcia zachowania".

Warszawa. Krystian O. otrzymał wyrok ws. wypadku na ul. Sokratesa w Warszawie

W październiku 2019 roku na ulicy Sokratesa w Warszawie doszło do wypadku. Rozpędzony samochód wjechał na przejście dla pieszych, po którym poruszała się wówczas rodzina z dzieckiem w wózku. Ojciec, widząc nadjeżdżający pojazd, zdążył odepchnąć żonę i dziecko. Niestety sam został śmiertelnie potrącony. 

Biegli ustalili, że samochód prawie trzykrotnie przekroczył dozwoloną prędkość (136 km.h przy ograniczeniu do 50 km/h), a także że stan techniczny pojazdu "nie pozwalał na dopuszczenie do ruchu". W poniedziałek 22 listopada Krystian O. otrzymał wyrok siedmiu lat i 10 miesięcy pozbawienia wolności oraz zakaz prowadzenia pojazdów przez 15 lat. Jak pisaliśmy, wyrok jest nieprawomocny. 

Warszawa. Zabił ojca na pasach na oczach matki i córki. Utrzymano zarzut zabójstwaWarszawa. Śmiertelne potrącenie na Sokratesa. Utrzymano zarzut zabójstwa

Więcej o: