Press Club Polska: Grupa osób w mundurach Wojska Polskiego zaatakowała fotoreporterów

Press Club Polska podaje, że w miejscowości Wiejki niedaleko Michałowa zaatakowano trzech fotoreporterów. Sprawcami miały być osoby "w mundurach Wojska Polskiego". Napastnicy mieli siłą wyciągnąć dziennikarzy z samochodu, a następnie skuć kajdankami i przetrzymywać bez kurtek aż do przyjazdu policji.

Jak opisuje Press Club Polska, do zdarzenia miało dojść we wtorek ok. godziny 16. "Grupa osób w mundurach Wojska Polskiego zaatakowała trzech fotoreporterów - Macieja Nabrdalika, Macieja Moskwę i Martina Diviska - podczas wykonywania przez nich obowiązków dziennikarskich" - opisuje Press Club Polska. 

Więcej informacji o wydarzeniach niedaleko granicy na Gazeta.pl.

Z relacji poszkodowanych wynika, że przed wykonaniem zdjęć dokumentujących obecność wojska w okolicach miejscowości Wiejki, "podeszli do bramy, przedstawili się wartownikowi jako dziennikarze i uprzedzili, że będą z zewnątrz wykonywać fotografie" .

Press Club Polska o ataku na dziennikarzy: Skuto kajdankami, przetrzymywano bez kurtek

"Po wykonaniu zdjęć wsiedli do samochodu i chcieli wrócić do Michałowa. Wtedy drogę zastąpiły im osoby w mundurach Wojska Polskiego, które następnie wyciągnęły fotoreporterów z samochodu, szarpiąc ich przy tym i używając wulgaryzmów. Pozbawionych kurtek dziennikarzy skuto kajdankami i przetrzymywano ponad godzinę, do przyjazdu policji" - opisuje Press Club Polska. 

Josep Borrell"Strategiczny kompas" dla UE. Borrell o siłach szybkiego reagowania

Następnie umundurowane osoby zaczęły przeszukiwać samochód dziennikarzy. Jak wynika z opisu zajścia, poinformowano ich, że mogą naruszyć tajemnicę dziennikarską. "Według zatrzymanych, działania osób w mundurach cechowała wyjątkowa agresja. Po przyjeździe policji dziennikarze zostali rozkuci. Policjanci, mimo wyraźnej prośby poszkodowanych, nie podjęli jednak próby ustalenia tożsamości napastników, ograniczając się do poinformowania o możliwości złożenia w tej sprawie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa" - czytamy. 

Jak podaje Press Club Polska, fotoreporterzy mają zamiar złożyć zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. O sprawie poinformowano Centrum Operacyjne MON.

Gazeta.pl zapytała o zajście resort obrony oraz podlaską policję. Czekamy na odpowiedź.

Ostateczne głosowanie nad budżetem odbędzie się w Sejmie pod koniec stycznia.Pilny projekt nowelizacji na nocnym posiedzeniu. "Skandaliczne procedowanie"

Więcej o: