Warszawa. Gwałty w taksówkach. Kierowcy zamykali pojazd i przesiadali się na tylne siedzenia

W Warszawie doszło do gwałtów w taksówkach zamawiany przez aplikację. Obecnie prokuratura prowadzi śledztwa w tej sprawie, a podejrzani kierowcy trafili do aresztu. Mężczyźni mieli dopuszczać się przestępstw na trasie przejazdu. Blokowali drzwi i przesiadali się na tył samochodu.

O sprawie poinformowała "Gazeta Wyborcza", która otrzymała pytanie od czytelnika - chciał zweryfikować wiadomości znalezione w sieci. Według nich w ostatnim czasie doszło do ataków na kobiety w taksówkach zamawianych przez aplikację. Kierowcy mieli wywozić pasażerki do Lasu Kabackiego lub Bielańskiego i tam popełniać przestępstwa - podaje "GW". 

Zobacz wideo Piekło kobiet. Przemoc seksualna to w Polsce codzienność

Przeczytaj więcej informacji z kraju na stronie głównej Gazeta.pl.

Policja: Mieliśmy zgłoszone dwa takie zdarzenia

"Gazeta Wyborcza" skontaktowała się w tej sprawie z policją, która sprawdziła, czy pojawiły się takie zgłoszenia w ciągu ostatnich trzech miesięcy (od września do listopada). Funkcjonariusze potwierdzili dwa takie zdarzenia. - Mieliśmy zgłoszone dwa takie zdarzenia (jedno we wrześniu, a drugie w listopadzie). Podejrzani w tych sprawach mężczyźni zostali już tymczasowo aresztowani. Śledztwa prowadzi Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście - przekazał "GW" Robert Szumiata, oficer prasowy komendy w Śródmieściu.

Manifestacja w Poznaniu po śmierci 30-letniej Izy z Pszczyny"Kobieta powinna mieć wybór". Manifestacje po śmierci Izy. W sobotę kolejne [ZDJĘCIA]

Sprawcy zamykali samochód od wewnątrz i przesiadali się na tył samochodu 

Nieoficjalnie gazeta dowiedziała się, że kobiety nie były wywożone do lasów, a do gwałtów miało dochodzić w samochodach na trasie przejazdu. Klientami taksówek były kobiety, które zamawiały przejazd późno w nocy po imprezach. Mężczyźni zamykali kobiety w samochodach i przesiadali się do nich na tylne siedzenia. 

Obecnie w tej sprawie wszczęte zostały dwa śledztwa prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie. - Są prowadzone przeciwko mężczyznom gruzińskiego pochodzenia - przekazała Aleksandra Skrzyniarz z prokuratury. - Zarzuty dla obu mężczyzn dotyczą art. 197 par. 1 Kodeksu karnego, czyli zgwałcenia. Byli kierowcami przewoźników zamawianych przez aplikację. Mężczyźni zostali tymczasowo aresztowani na czas trzech miesięcy. Zabezpieczamy materiały dowodowe - dodaje Skrzyniarz.

Zdjęcie ilustracyjneGdańsk. Pożar w Centrum Medycyny Nieinwazyjnej. Ewakuacja pacjentów

Prokuratura nie ujawniła informacji, w jakiej kampanii jeździli zatrzymani mężczyźni, jednak w rozmowie z "GW" Iwona Kruk, rzeczniczka Ubera, poinformowała, że firma nie otrzymała żadnych zgłoszeń w sprawie wskazanych incydentów. 

Gwałty w taksówkach na aplikację w Warszawie. Dwaj mężczyźni w areszcie - cały tekst przeczytasz na stronie "Gazety Wyborczej"

Więcej o: