Narada w BBN ws. granicy. Piotr Müller: Liczymy, że wariant militarny nie będzie brany pod uwagę

- Liczymy, że wariant najdalej idący, czyli militarny ze strony Białorusi, nie będzie brany pod uwagę - powiedział po naradzie w BBN Piotr Müller, rzecznik rządu. Jak ocenił, "polityka ustępstw wobec Władimira Putina to najgorsza polityka, jaką można sobie wyobrazić".

W Biurze Bezpieczeństwa Narodowego zakończyło się spotkanie prezydenta z premierem i członkami rządu na temat sytuacji na granicy polsko-białoruskiej. W spotkaniu uczestniczyli między innymi szefowie MON i MSWiA, a także przedstawiciele służb i sił zbrojnych.

- Omawiano szereg spraw związanych z bezpieczeństwem i polityką zagraniczną. Wszyscy widzimy, co się dzieje na granicy - przekazał po spotkaniu Jacek Kumoch, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta. Kumoch poinformował, że w sprawie artykułu 4 NATO wciąż trwają konsultacje z sojusznikami. Prezydencki minister odniósł się także do rozmowy, jaką Angela Merkel przeprowadziła z Alaksandrem Łukaszenką. Jak powiedział, "polska strona byłą informowana przez niemieckich partnerów o rozmowie i jej treści". Kumoch komentował też rozmowy europejskich liderów z Władimirem Putinem. - Jakiekolwiek rozmowy dotyczące Polski były niewiążące, bo Polska sama dyskutuje na temat swoich granic i swojego bezpieczeństwa - powiedział.  

Zobacz wideo Czy to jest czas na umiędzynarodowienie konfliktu na granicy? Piecha: Jest to właściwy moment

Więcej o sytuacji na granicy przeczytasz w relacji na żywo Gazeta.pl.

Piotr Müller po naradzie w BBN: Polityka ustępstw wobec Putina to najgorsza polityka

- Na polską granicę cały czas są skierowane odpowiednie środki i siły. Infrastruktura na naszej wschodniej granicy na bieżąco jest wzmacniana - podkreślił Piotr Müller, rzecznik rządu. - Są brane pod uwagę warianty pesymistyczne, np. że ten konflikt może się przeciągać przez najbliższe miesiące. Wiemy, że reżim dyktatora Łukaszenki pod kierownictwem Władimira Putina ma ten sposób organizacji przepływu migracji przemyślany. W tej chwili na granicy polsko-białoruskiej dochodzi do kolejnej próby przeforsowania granicy. Polska policja, Straż Graniczna, wojsko mają wytyczne, by nie dopuścić do jakiegokolwiek przeforsowana granicy - powiedział. 

Zdjęcie ilustracyjneGdańsk. Pożar w Centrum Medycyny Nieinwazyjnej. Ewakuacja pacjentów

Müller powiedział, że "tego typu działania, które w tej chwili są koordynowane z Moskwy, odbywał się w innych miejscach na świecie". Rzecznik rządu wymienił Gruzję, Krym i Donbas. - Na żadnym z tych terenów nie doszło później do cofnięcia się Rosji i polityka ustępstw wobec Władimira Putina to najgorsza polityka, jaką można sobie wyobrazić. Jesteśmy przekonani o tym, że żaden z partnerów europejskich nie chce realizować takiej polityki, ale rozumiemy też, że pewne rozmowy w tym zakresie mogą się toczyć. One w żadnej mierze nie mogą dotyczyć ustaleń ws. granicy polsko-białoruskiej - powiedział. Podkreślił, że rząd jest przygotowany na "eskalację konfliktu". - Widzimy już funkcjonariuszy służb białoruskich, którzy bezpośrednio instruują osoby, będące na granicy, w jaki sposób się zachowywać - mówił. Rzecznik rządu podkreślił, że rozważane są wszelkie scenariusze. - Liczymy, że wariant najdalej idący, czyli militarny ze strony Białorusi, nie będzie brany pod uwagę - powiedział. Dodał jednak, że taka możliwość nie jest wykluczona.  - Widzieliśmy scenariusze działań Rosji na Krymie, w Donbasie czy w Gruzji. Musimy z tych doświadczeń wyciągać naukę i takie warianty brać pod uwagę - powiedział. 

Szwecja. Jedno dziecko zmarło, a jego rodzeństwo walczy o życie. Dźgał je nożem i wyrzucił przez oknoSzwecja. Ojciec dźgał dzieci nożem i wyrzucił przez okno. Jedno nie żyje

Apel Grupy Granica o utworzenie korytarza humanitarnego

W związku z rosnący ryzykiem eskalacji przemocy na granicy polsko-białoruskiej Grupa Granica wystosowała apel do instytucji krajowych i międzynarodowych, w tym ONZ, Rzecznika Praw Obywatelskich czy OBWE. Działacze apelują o monitorowanie sytuacji i wywieranie nacisku na polskie władze, aby te natychmiast zapewniły na granicy pomoc humanitarną i medyczną. Zaapelowano również do rządu o utworzenie korytarza humanitarnego.

"Zamiast nielegalnych wywózek, przemocy i ignorowania kryzysu humanitarnego domagamy się ochrony życia i zdrowia, sprzeciwu wobec tortur oraz ochrony i respektowania praw osób migrujących. Mamy jako państwo obowiązek zapewnić pomoc osobom wykorzystywanym przez reżim Łukaszenki - ochronę międzynarodową dla osób uciekających przed przemocą, prześladowaniami czy wojną, a dla pozostałych bezpieczny powrót do domu. To nie tylko nakaz moralny, ale też obowiązek wynikający z prawa międzynarodowego.

W obliczu realnej groźby eskalacji sytuacji na granicy apelujemy do rządzących oraz do Straży Granicznej, MSWiARP oraz Wojsk Obrony Terytorialnej o przestrzeganie podstawowych zasad humanitaryzmu, podjęcie działań mających na celu ratowanie życia i zdrowia osób migrujących, czyli kobiet, dzieci, osób starszych i mężczyzn, które uciekają z krajów objętych konfliktami, prześladowaniami i destabilizacją.

Na granicy Polski nie może dochodzić do przemocy ani przypadków naruszenia praw człowieka, które obserwujemy od tygodni. Bezpieczna granica to taka, na której osoby migrujące mogą liczyć na ochronę. To taka, na której nikt nie umiera."

Więcej o: