Ponad 200 prób nielegalnego przekroczenia granicy. MON: Służby Białorusi niszczą w nocy ogrodzenie

Straż Graniczna odnotowała w poniedziałek 224 próby nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusią. Ministerstwo Obrony Narodowej opublikowało z kolei nagranie, z którego ma wynikać, że białoruskie służby w nocy uszkadzają ogrodzenie.

Straż Graniczna poinformowała we wtorek przed południem na Twitterze o 224 próbach nielegalnego przekroczenia granicy, do których doszło dzień wcześniej.

"Funkcjonariusze Straży Granicznej wydali dla 29 cudzoziemców postanowienia o opuszczeniu terytorium RP" - czytamy.

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Jak dodaje Straż Graniczna, "na odcinku ochranianym przez Placówkę SG w Dubiczach Cerkiewnych granicę próbowała bezskutecznie forsować 100-osobowa grupa".

W poniedziałek podlascy funkcjonariusz policji zatrzymali pięć osób w związku z pomocnictwem przy nielegalnym przekraczaniu granicy. "Zatrzymani to dwaj obywatele Ukrainy oraz obywatel Polski i Tadżykistanu. Kurierzy chcieli przewieźć dziesięć osób" - napisała Podlaska Policja w mediach społecznościowych.

Ministerstwo Obrony Narodowej opublikowało z kolei kilkudziesięciosekundowe nagranie, na którym, jak informuje resort, widać funkcjonariusza białoruskich służb niszczącego ogrodzenie. Takie działanie, zdaniem MON, ma "umożliwić migrantom nielegalne przekroczenie granicy".

- Cały czas dochodzi do prób forsowania granicy. Pogranicznicy białoruscy przecinają zasieki i liczą, że zanim nasze służby się zorientują, to zdążą przepuścić przez granicę grupę 50-100 osób - komentował we wtorek w Polsat News wiceszef MSWiA Maciej Wąsik. Jak poinformował, obecnie w ośrodkach dla cudzoziemców przebywa niemal 2 tys. osób.

We wtorek w południe Straż Graniczna ma przedstawić na briefingu prasowym szczegółowe informacje o sytuacji na granicy polsko-białoruskiej.

Zobacz wideo Belka o kryzysie na granicy: W UE nie rozumieją, czemu Polska nie prosi o pomoc

Apel Grupy Granica o utworzenie korytarza humanitarnego

W związku z rosnący ryzykiem eskalacji przemocy na granicy polsko-białoruskiej Grupa Granica wystosowała apel do instytucji krajowych i międzynarodowych, w tym ONZ, Rzecznika Praw Obywatelskich czy OBWE. Działacze apelują o monitorowanie sytuacji i wywieranie nacisku na polskie władze, aby te natychmiast zapewniły na granicy pomoc humanitarną i medyczną. Zaapelowano również do rządu o utworzenie korytarza humanitarnego.

"Zamiast nielegalnych wywózek, przemocy i ignorowania kryzysu humanitarnego domagamy się ochrony życia i zdrowia, sprzeciwu wobec tortur oraz ochrony i respektowania praw osób migrujących. Mamy jako państwo obowiązek zapewnić pomoc osobom wykorzystywanym przez reżim Łukaszenki - ochronę międzynarodową dla osób uciekających przed przemocą, prześladowaniami czy wojną, a dla pozostałych bezpieczny powrót do domu. To nie tylko nakaz moralny, ale też obowiązek wynikający z prawa międzynarodowego.

W obliczu realnej groźby eskalacji sytuacji na granicy apelujemy do rządzących oraz do Straży Granicznej, MSWiARP oraz Wojsk Obrony Terytorialnej o przestrzeganie podstawowych zasad humanitaryzmu, podjęcie działań mających na celu ratowanie życia i zdrowia osób migrujących, czyli kobiet, dzieci, osób starszych i mężczyzn, które uciekają z krajów objętych konfliktami, prześladowaniami i destabilizacją.

Na granicy Polski nie może dochodzić do przemocy ani przypadków naruszenia praw człowieka, które obserwujemy od tygodni. Bezpieczna granica to taka, na której osoby migrujące mogą liczyć na ochronę. To taka, na której nikt nie umiera."

Więcej o: