Zakopane. Niewyobrażalne korki po długim weekendzie. "Takiej kolejki nie widziałem nawet w sierpniu"

Tysiące turystów z całej Polski spędziło długi listopadowy weekend w górach. Teraz, gdy urlop się kończy, pora wrócić do domu. Wyjazd z miasta jest już zakorkowany. W korkach można utknąć też na trasach w okolicach Nowego Targu i Skomielnej Białej.

Jak podaje "Gazeta Krakowska", podczas długiego weekendu do Zakopanego zjechały tłumy. Turyści z całej Polski tłoczyli się na Krupówkach i spacerowali po szlakach. "Na samych Krupówkach tłumy jak w czasie majówki, albo sylwestra" - czytamy.

Zobacz wideo Wyjedź poza Zakopane. Przystań w Czorsztynie, panorama Czorsztyna i Niedzicy, Osada w Kluszkowcach

Korki na Zakopiance. Tłumy turystów wracają do domu po długim weekendzie

Wielu turystów postanowiło spędzić długi weekend w Zakopanem. W niedzielę trzeba już wracać do domu, a to niestety wiąże się z utrudnieniami na drogach. Korki tworzą się przy wyjeździe z miasta oraz na trasach z Nowego Targu i Skomielnej Białej. Na drodze do Krakowa policja rozstawiła liczne patrole.

- Parkingi pękały w szwach, a główne ulice Zakopanego się zatrzymały. Korki na każdym kroku. Nie odnotowaliśmy poważnych zdarzeń, z wyjątkiem ataku pijanej pary z Krakowa na policjantów - poinformował Polską Agencję Prasową rzecznik zakopiańskiej policji Roman Wieczorek.

Świetlisty krzyż w parafii pw. św. Andrzeja Boboli w LublinieLublin. Ogromny podświetlany krzyż oślepia mieszkańców osiedla [ZDJĘCIA]

Długi weekend w Zakopanem. "Takiej kolejki ja tutaj nie widziałem nawet w sierpniu"

Większość turystów, która przyjechała w Tatry na długi weekend, opuszcza region w niedzielę. "Gazeta Krakowska" relacjonowała, że w Zakopanem są tłumy turystów, brakuje miejsc parkingowych i na każdym kroku napotkać można długie kolejki - wskazuje, że m.in. wiele osób czekało przed restauracjami na stolik.

Przeczytaj więcej wiadomości z Tatr na stronie głównej Gazeta.pl.

oddziały prewencji, zdjęcie ilustracyjneZakopane. Tłumy policjantów na Bachledzkim Wierchu. "To tylko ćwiczenia"

Z kolei jeden z kierowców busów przyznał w rozmowie z portalem Zakopane Nasze Miasto, że jeszcze nie widział takiej kolejki do kasy po bilet na wjazd na Kasprowy Wierch. - Takiej kolejki ja tutaj nie widziałem nawet w sierpniu - powiedział. - To będzie rekordowa kolejka. Ludzi jest więcej jak w czasie majówki, czy nawet w sierpniu - ocenił. Co gorsza, zainteresowanie było tak duże, że zakup biletu przez Internet był niemożliwy, gdyż tego rodzaju bilety wyprzedały się.

- Ludzi jest mnóstwo. Byłem właśnie w Morskim Oku, gdzie dowoziłem klientów na szlak. Są duże korki. Długo się jedzie - poinformował inny kierowca busa.

Więcej o: