Białoruś. Ciężarówki zwożą gruz i kamienie na granicę z Polską

Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn poinformował, że w ostatnich dniach pojawiły się informacje o tym, że po białoruskiej stronie granicy pojawia się coraz więcej gruzu i kamieni przewożonych ciężarówkami z zakładów budowlanych. Poza tym Straż Graniczna zauważyła, że uchodźcy zaczynają zwijać swoje namioty.

Sytuacja na polsko-białoruskiej granicy zaostrza się z każdym dniem. Jedyne oficjalne informacje, jakie podają media, pochodzą od Straży Granicznej lub polityków związanych z rządem. Na granicy nie ma dziennikarzy, którzy mogliby zweryfikować te informacje.

Zobacz wideo Służby białoruskie korzystają z zielonego lasera

Uchodźcy na granicy z Białorusią. "Lekko ranny został polski policjant"

"W ostatnich dniach pojawiały się informację o zwożeniu nad granicę gruzu i kamieni z białoruskich zakładów budowlanych. Widziano kilka ciężarówek z takim ładunkiem..." - napisał w niedzielę 14 listopada Stanisław Żaryn. Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych dodał też wpis Ministerstwa Obrony Narodowej, w którym czytamy, że służby zostały obrzucone gruzem przez koczujących przy granicy polsko-białoruskiej uchodźców.

Do sytuacji tej miało dojść w sobotę wieczorem. Wówczas to funkcjonariusze policji interweniowali podczas próby siłowego przejścia migrantów przez granicę w okolicy Kolonii Klukowicze. - W jednym z pojazdów policyjnych wgniecione zostały drzwi. Lekko ranny został również nasz policjant. Rzucony kamień trafił w kask funkcjonariusza z Łodzi. Na szczęście policjant nie wymagał hospitalizacji. Siła uderzenia była na tyle duża, że uszkodzony został hełm chroniący głowę policjanta - mówił o sobotnich zdarzeniach rzecznik podlaskiej policji Tomasz Krupa.

Ponadto w sobotę na teren Polski siłowo wdarło się 50 uchodźców, którzy przeszli przez zaporę w rejonie Starzyny w województwie podlaskim - cała grupa została jednak zatrzymana.

Więcej o sytuacji na polsko-białoruskiej granicy na stronie głównej Gazeta.pl. 

Mateusz Morawiecki na granicy polsko-białoruskiejPremier na granicy. "Jest poszukiwanie słabych punktów" [ZDJĘCIA]

Granica z Białorusią. "Zauważamy wśród migrantów poruszenie. Pojawił się również telewizyjny wóz transmisyjny"

Straż Graniczna również odniosła się do sytuacji na granicy z Białorusią. "Po 'spokojnej' nocy w rejonie koczowiska w Kuźnicy aktualnie obserwujemy, że w to miejsce dysponowane są kolejne grupy uzbrojonych funkcjonariuszy służb białoruskich. Zauważamy wśród migrantów poruszenie. Pojawił się również telewizyjny wóz transmisyjny" - napisała SG na Twitterze.

"Niektóre namioty zaczynają znikać. Cudzoziemcy dostają instrukcje, sprzęt oraz gaz od białoruskich służb. Widać, że strona białoruska przygotowuje się dzisiaj na dużą próbę forsowania granicy. Nasze siły są w gotowości do działania" - poinformowały służby w mediach społecznościowych.

Policja na granicy polsko-białoruskiejPolicja o "siłowym wdarciu się" ok. 50 osób na teren Polski

Ostatniej doby odnotowano 223 próby przekroczenia granicy z Białorusi do Polski. Wobec 77 uchodźców wydano postanowienia o opuszczeniu terytorium Polski.

*****

Apel Grupy Granica

Aktualny kryzys migracyjny wywołał i eskaluje reżim Aleksandra Łukaszenki i podległe mu służby. Celem tych działań jest destabilizacja sytuacji w Polsce, wywarcie politycznego nacisku na całą Unię Europejską. W obliczu realnej groźby pogorszenia sytuacji na polsko-białoruskiej granicy publikujemy:

"Apel Grupy Granica o utworzenie korytarza humanitarnego

W związku z rosnący ryzykiem eskalacji przemocy na granicy polsko-białoruskiej Grupa Granica wystosowała apel do instytucji krajowych i międzynarodowych, w tym ONZ, Rzecznika Praw Obywatelskich czy OBWE. Działacze apelują o monitorowanie sytuacji i wywieranie nacisku na polskie władze, aby te natychmiast zapewniły na granicy pomoc humanitarną i medyczną. Zaapelowano również do rządu o utworzenie korytarza humanitarnego.

Zamiast nielegalnych wywózek, przemocy i ignorowania kryzysu humanitarnego domagamy się ochrony życia i zdrowia, sprzeciwu wobec tortur oraz ochrony i respektowania praw osób migrujących. Mamy jako państwo obowiązek zapewnić pomoc osobom wykorzystywanym przez reżim Łukaszenki - ochronę międzynarodową dla osób uciekających przed przemocą, prześladowaniami czy wojną, a dla pozostałych bezpieczny powrót do domu. To nie tylko nakaz moralny, ale też obowiązek wynikający z prawa międzynarodowego.

W obliczu realnej groźby eskalacji sytuacji na granicy apelujemy do rządzących oraz do Straży Granicznej, MSWiARP oraz Wojsk Obrony Terytorialnej o przestrzeganie podstawowych zasad humanitaryzmu, podjęcie działań mających na celu ratowanie życia i zdrowia osób migrujących, czyli kobiet, dzieci, osób starszych i mężczyzn, które uciekają z krajów objętych konfliktami, prześladowaniami i destabilizacją.

Na granicy Polski nie może dochodzić do przemocy ani przypadków naruszenia praw człowieka, które obserwujemy od tygodni. Bezpieczna granica to taka, na której osoby migrujące mogą liczyć na ochronę. To taka, na której nikt nie umiera".

Więcej o: