Doradca Dudy obraził bohaterki powstania. Teraz przeprasza "wszystkich, którzy poczuli się urażeni"

"Przepraszam więc wszystkich, którzy poczuli się urażeni moim postem, a przede wszystkim przywołane przez media dwie Kombatantki" - napisał w oświadczeniu doradca prezydenta Tadeusz Deszkiewicz. Wcześniej nazwał Annę Przedpełską-Trzeciakowską i Wandę Traczyk-Stawską "zdemenciałymi archeocelebrytkami".

"Szanowni Państwo, czuję się w obowiązku odnieść do treści mojego niedawnego postu na Facebooku. Nie było moją intencją obrażanie zasłużonych Kombatantów, Powstańców Warszawskich" - zaczął swoje oświadczenie Deszkiewicz.

Przeczytaj więcej podobnych informacji z kraju na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo Marsz Niepodległości 2021. Race na moście Poniatowskiego

Tadeusz Deszkiewicz: Bardzo rzadko emocje sprawiają, że przekraczam granice kultury

12 listopada Tadeusz Deszkiewicz, który od 2015 roku pełni funkcję doradcy społecznego prezydenta Andrzeja Dudy, a od 2016 roku jest prezesem publicznego Radia Dla Ciebie, opublikował w swoich mediach społecznościowych wpis, w którym nazywa bohaterki powstania warszawskiego "zdemenciałymi archeocelebrytkami", a dziennikarza TVN24 "kretynem". Teraz przeprasza i tłumaczy, dlaczego opublikował wpis. 

"Mój bunt wywołał fakt wykorzystywania starszych ludzi do zwykłej, politycznej walki. Takie odniosłem wrażenie, to do głębi mnie poruszyło i wywołało mój sprzeciw. Ale ponieważ ważniejsza niż personalia była dla mnie sama sprawa, która tak mnie wzburzyła, nie podałem w poście żadnych nazwisk. Te nazwiska zostały jednak przywołane przez media" - napisał Deszkiewicz. Doradca prezydenta dodał "jest mi przykro, że użyłem niewłaściwych słów". "Mowa nienawiści, obrażanie kogokolwiek i używanie epitetów jest mi całkowicie obce. Zazwyczaj wypowiadam się na tematy związane z kulturą i bardzo rzadko emocje sprawiają, że przekraczam granice kultury" - podkreślił. 

Świetlisty krzyż w parafii pw. św. Andrzeja Boboli w LublinieLublin. Ogromny podświetlany krzyż oślepia mieszkańców osiedla [ZDJĘCIA]

"Przepraszam więc wszystkich, którzy poczuli się urażeni moim postem, a przede wszystkim przywołane przez media dwie Kombatantki. Tym bardziej że obie Panie spotykałem wielokrotnie, będąc w grupie organizującej Muzeum Powstania Warszawskiego, w Domu Powstańców na Nowolipiach, czy przy Kampanii BohaterON, której kapituły jestem członkiem. Wielokrotnie organizowałem akcje przygotowujące paczki i listy dla nielicznych już, stwierdzam z bólem, Powstańców" - wyjaśnił prezes Radia Dla Ciebie.

"W dzisiejszych czasach jako Polacy powinniśmy szczególnie dbać o to, by jako wspólnota, być razem. Ubolewam, że moje słowa mogły jeszcze bardziej nas podzielić" - zakończył swoje oświadczenie Tadeusz Deszkiewicz.

Krystyna PawłowiczPawłowicz apeluje o narodową "zrzutkę na mur". "Utwórzcie i podajcie konto!"

Tadeusz Deszkiewicz: "Trafiłem na rozmowę kretyna z dwoma zdemenciałymi archeocelebrytkami"

Kontrowersyjny wpis Tadeusza Deszkiewicza został udostępniony przez posła Platformy Obywatelskiej Michała Szczerbę na Twitterze. "W hotelu, w którym mieszkam w Poznaniu, jest podejrzanie ograniczona lista programów telewizyjnych. Włączyłem i trafiłem na rozmowę kretyna z dwoma zdemenciałymi archeocelebrytkami. Chyba po prostu pójdę spać" - napisał w piątek wieczorem Deszkiewicz.

Poseł PO wyjaśnił, że prezes "zdemenciałymi archeocelebrytkami" nazwał dwie bohaterki Powstania Warszawskiego - Annę Przedpełską-Trzeciakowską i Wandę Traczyk-Stawską, a kretynem Piotra Kraśkę. 

Więcej o: