Co zrobi rząd po wygaśnięciu stanu wyjątkowego? Jest projekt ustawy. W zapisach m.in. "plecakowe miotacze"

Sytuacja na granicy z Białorusią się pogarsza, a stan wyjątkowy zbliża się do końca. Rząd przygotował projekt nowelizacji ustawy o ochronie granicy państwowej. Zakłada on m.in. wprowadzenie zakazu przebywania na określonym obszarze strefy nadgranicznej i rozszerzenie katalogu środków przymusu bezpośredniego, z których korzystać będą funkcjonariusze Straży Granicznej.

Obecny stan wyjątkowy przy granicy z Białorusią trwa od 2 września. Najpierw został wprowadzony na 30 dni, potem wydłużony na kolejne 60. Oznacza to, że wygaśnie z końcem listopada. Rząd planuje jednak znaleźć wytrych, by ten okres przedłużyć.

TVN omawia projekt nowelizacji ustawy o ochronie granicy państwowej i niektórych innych ustaw. W ocenie rządu regulacja ma przede wszystkim na celu "zapewnienie skuteczności działań podejmowanych przez Straż Graniczną w celu ochrony granicy państwowej Rzeczypospolitej Polskiej w przypadku zagrożenia bezpieczeństwa państwa lub porządku publicznego oraz poprawę bezpieczeństwa funkcjonariuszy Straży Granicznej realizujących zadania związane z ochroną granicy państwowej".

Zobacz wideo W ramach jakich przepisów powinni działać żołnierze? Gen. Różański: Powinni mieć uprawnienia straży granicznej

Więcej informacji o sytuacji na granicy przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Zmiany w wyposażeniu Straży Granicznej

W przypadku zagrożenia bezpieczeństwa państwa lub porządku publicznego dokument umożliwia wprowadzenie zakazu przebywania na określonym obszarze strefy nadgranicznej przez określony czas. Rozszerzony zostanie także katalog środków przymusu bezpośredniego. Funkcjonariusze będą mogli używać m.in. plecakowych miotaczy substancji obezwładniających.

Polscy żołnierze na granicy z BiałorusiąStan wyjątkowy kończy się 30 listopada. Co dalej?

Projekt zakłada zniesienie limitu wiekowego dla kandydatów do służby w Straży Granicznej (dotychczas służbę można było pełnić do 35 r.ż.), a także uregulowanie kwalifikacji zawodowych wymaganych do mianowania funkcjonariuszy SG na stanowisko służbowe - podaje TVN24. Zniesione mają zostać limity czasowego powierzenia obowiązków służbowych w przypadku funkcjonariusza, któremu powierzono obowiązki służbowe w zastępstwie innego funkcjonariusza z powodu jego nieobecności w służbie.

Dziennikarze dopuszczeni do strefy przygranicznej

Dopuszczenie dziennikarzy do polsko-białoruskiej granicy to jedno z założeń nowych regulacji, które rząd będzie chciał wprowadzić na granicy z Białorusią po wygaśnięciu stanu wyjątkowego.

Ośmioro Somalijczyków znaleźli aktywiści nad Siemianówką (Podlaskie). W grupie byli nastolatkowie. Pomocy udzielili im Medycy na Granicy, część osób została zabrana do szpitala, a część do placówki straży granicznej w Narewce. Poseł Franciszek Sterczewski będzie interweniował, by ta grupa nie doświadczyła kolejnego push-backuDziennikarze uzyskają dostęp do strefy przygranicznej. Za zgodą SG

Dostęp dla dziennikarzy będzie uwarunkowany określonymi zasadami. Pozwolenie na pracę przy granicy ma wydawać komendant Straży Granicznej. Regulacje zakładają także wprowadzenie czasowego zakazu przebywania osób nieuprawnionych na określonym obszarze w strefie przygranicznej. Taki obszar ma wynosić trzy kilometry.

-  Projekt daje możliwość pracy dziennikarzom na terenach przygranicznych w sposób uporządkowany. Wydaje się, że jest to niezbędna droga do tego, żeby utrzymać porządek publiczny, ład i bezpieczeństwo przy granicy państwowej - ocenił Maciej Wąsik.

Projekt przygotowało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Apel Grupy Granica

Aktualny kryzys migracyjny wywołał i eskaluje reżim Aleksandra Łukaszenki i podległe mu służby. Celem tych działań jest destabilizacja sytuacji w Polsce, wywarcie politycznego nacisku na całą Unię Europejską. W obliczu realnej groźby pogorszenia sytuacji na polsko-białoruskiej granicy publikujemy apel Grupy Granica o utworzenie korytarza humanitarnego

W związku z rosnący ryzykiem eskalacji przemocy na granicy polsko-białoruskiej Grupa Granica wystosowała apel do instytucji krajowych i międzynarodowych, w tym ONZ, Rzecznika Praw Obywatelskich czy OBWE. Działacze apelują o monitorowanie sytuacji i wywieranie nacisku na polskie władze, aby te natychmiast zapewniły na granicy pomoc humanitarną i medyczną. Zaapelowano również do rządu o utworzenie korytarza humanitarnego.

Zamiast nielegalnych wywózek, przemocy i ignorowania kryzysu humanitarnego domagamy się ochrony życia i zdrowia, sprzeciwu wobec tortur oraz ochrony i respektowania praw osób migrujących. Mamy jako państwo obowiązek zapewnić pomoc osobom wykorzystywanym przez reżim Łukaszenki - ochronę międzynarodową dla osób uciekających przed przemocą, prześladowaniami czy wojną, a dla pozostałych bezpieczny powrót do domu. To nie tylko nakaz moralny, ale też obowiązek wynikający z prawa międzynarodowego.

W obliczu realnej groźby eskalacji sytuacji na granicy apelujemy do rządzących oraz do Straży Granicznej, MSWiARP oraz Wojsk Obrony Terytorialnej o przestrzeganie podstawowych zasad humanitaryzmu, podjęcie działań mających na celu ratowanie życia i zdrowia osób migrujących, czyli kobiet, dzieci, osób starszych i mężczyzn, które uciekają z krajów objętych konfliktami, prześladowaniami i destabilizacją.

Na granicy Polski nie może dochodzić do przemocy ani przypadków naruszenia praw człowieka, które obserwujemy od tygodni. Bezpieczna granica to taka, na której osoby migrujące mogą liczyć na ochronę. To taka, na której nikt nie umiera.

Więcej o: