Sondaż: sytuacja na granicy zagraża naszemu bezpieczeństwu? Zdecydowana odpowiedź Polaków

Polacy uważają, że sytuacja na granicy zagraża bezpieczeństwu Polski - tak wynika z sondażu SW Research wykonanego dla rp.pl. Takiego zdania jest 70 proc. badanych.

"Czy Pani/Pana zdaniem sytuacja na granicy polsko-białoruskiej zagraża bezpieczeństwu Polski?" - takie pytanie zadano uczestnikom sondażu SW Research dla rp.pl. Twierdząco odpowiedziało na nie 70 proc. ankietowanych. 

Od kilku miesięcy białoruski reżim Alaksandra Łukaszenki sprowadza do swojego kraju migrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki, by siłą przewozić ich na granicę z Polską, która jest granicą Unii Europejskiej. W ocenie polskiego rządu to odwet za sankcje nałożone na Białoruś i wsparcie białoruskiej opozycji.

Zobacz wideo

Więcej o kryzysie na granicy polsko-białoruskiej na stronie głównej Gazeta.pl.

W ostatnich dniach kryzys ten się nasilił - białoruskie służby przywiozły na granicę Polski w rejonie Kuźnicy kilka tysięcy osób, które w dużych grupach próbują forsować zabezpieczenia. Wiele mówi się też o prowokacjach zbrojnych, które mogą wydarzyć się na granicy.

"Na Białorusi szkoleni byli weterani wojenni - Irakijczycy i Afgańczycy, którzy będą wykorzystani do tego, żeby sprowokować konflikt zbrojny na granicy z Polską" - informował w środę Paweł Łatuszka, były ambasador Białorusi w Polsce.

Przewodniczący Platformy Obywatelskiej Donald TuskDonald Tusk napisał list otwarty do przywódców państw Unii Europejskiej

W czwartek na nadzwyczajnym posiedzeniu zbierze się Rada Bezpieczeństwa ONZ w sprawie sytuacji na granicy polsko-białoruskiej. Posiedzenie, które odbędzie się za zamkniętymi drzwiami, zwołano z inicjatywy Francji, Estonii i Irlandii.

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres z zaniepokojeniem obserwuje sytuację na granicy polsko-białoruskiej. Jego rzecznik Stephane Dujarric oświadczył, że ta sytuacja "nie powinna być wykorzystywana do celów politycznych ani stać się powodem napięć między państwami".

Sytuacja na granicy polsko-białoruskije 10.11.2021Kryzys na granicy. W czwartek nadzwyczajne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ

Apel Grupy Granica

Aktualny kryzys migracyjny wywołał i eskaluje reżim Aleksandra Łukaszenki i podległe mu służby. Celem tych działań jest destabilizacja sytuacji w Polsce, wywarcie politycznego nacisku na całą Unię Europejską. W obliczu realnej groźby pogorszenia sytuacji na polsko-białoruskiej granicy publikujemy:

Apel Grupy Granica o utworzenie korytarza humanitarnego

W związku z rosnący ryzykiem eskalacji przemocy na granicy polsko-białoruskiej Grupa Granica wystosowała apel do instytucji krajowych i międzynarodowych, w tym ONZ, Rzecznika Praw Obywatelskich czy OBWE. Działacze apelują o monitorowanie sytuacji i wywieranie nacisku na polskie władze, aby te natychmiast zapewniły na granicy pomoc humanitarną i medyczną. Zaapelowano również do rządu o utworzenie korytarza humanitarnego.

Zamiast nielegalnych wywózek, przemocy i ignorowania kryzysu humanitarnego domagamy się ochrony życia i zdrowia, sprzeciwu wobec tortur oraz ochrony i respektowania praw osób migrujących. Mamy jako państwo obowiązek zapewnić pomoc osobom wykorzystywanym przez reżim Łukaszenki - ochronę międzynarodową dla osób uciekających przed przemocą, prześladowaniami czy wojną, a dla pozostałych bezpieczny powrót do domu. To nie tylko nakaz moralny, ale też obowiązek wynikający z prawa międzynarodowego.

W obliczu realnej groźby eskalacji sytuacji na granicy apelujemy do rządzących oraz do Straży Granicznej,  MSWiA oraz Wojsk Obrony Terytorialnej o przestrzeganie podstawowych zasad humanitaryzmu, podjęcie działań mających na celu ratowanie życia i zdrowia osób migrujących, czyli kobiet, dzieci, osób starszych i mężczyzn, które uciekają z krajów objętych konfliktami, prześladowaniami i destabilizacją.

Na granicy Polski nie może dochodzić do przemocy ani przypadków naruszenia praw człowieka, które obserwujemy od tygodni. Bezpieczna granica to taka, na której osoby migrujące mogą liczyć na ochronę. To taka, na której nikt nie umiera."

Więcej o: