Apel ws. wolności. "Oskarżamy prezydenta Andrzeja Dudę, premiera Mateusza Morawieckiego i jego rząd"

"My obywatele oskarżamy Państwo Polskie w osobach Prezydenta Andrzeja Dudy, Premiera Mateusza Morawieckiego i Jego rządu, o łamanie naszych obywatelskich praw i umów społecznych, które przegłosowaliśmy w dwóch historycznych referendach" - czytamy w apelu w sprawie wolności obywateli. Autorzy wskazują, że łamana jest także wolność prasy i innych środków przekazu. Podkreślają, że nie godzą się na wyprowadzanie Polski z Unii Europejskiej.

Twórcy listu ostrzegają, że łamane są prawa obywateli zapisane w Konstytucji RP m.in. wolność wyznania, światopoglądu, zrzeszania się i prawa do protestów. Dokument został opublikowany przez portal Onet.pl.

Zobacz wideo Arłukowicz o weekendowych protestach: Widziałem wściekłych ludzi

Przeczytaj więcej podobnych informacji z kraju na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Apel w sprawie wolności obywateli - treść komunikatu

Poniżej przedstawiamy treść apelu, pod którą podpisały się niektóre polskie organizacje. "My obywatele oskarżamy Państwo Polskie w osobach Prezydenta Andrzeja Dudy, Premiera Mateusza Morawieckiego i Jego rządu, o łamanie naszych obywatelskich praw i umów społecznych, które przegłosowaliśmy w dwóch historycznych referendach" - napisano na wstępie. 

Referendum w 1997 roku dotyczyło Ustawy Zasadniczej, czyli Konstytucji RP. Ustawa ta zawiera artykuły dotyczące naszych obywatelskich praw, stanowi, że Rzeczypospolita Polska to dobro wspólne wszystkich obywateli, określa służebną rolę państwa względem jej obywateli, wprowadza trójpodział władzy z niezależnym sądownictwem, przyznaje każdemu wolność wyznania, światopoglądu, zrzeszania się i prawa do protestów. Artykuł 14 Konstytucji RP. zapewnia wolność prasy i innych środków przekazu. Wszystkie te prawa są systematycznie łamane przez obecną władzę, a ostatnio proponowana przez rządzącą partię Ustawa przeciwko najpopularniejszej stacji telewizyjnej TVN i chęć wywłaszczenia jej właściciela, amerykańskiej spółki Discovery zagraża tak wolności słowa jak i stosunkom z naszym sojusznikiem, Stanami Zjednoczonymi

- napisano dalej. "Nigdy się na to nie zgodzimy! Podobnie jak nie wyrazimy zgody na wyprowadzanie Polski z Unii Europejskiej, o wstąpieniu do której zadecydowaliśmy w referendum w 2003 roku. Prawa nabyte głosami zdecydowanej większości obywateli nie mogą być podważane przez zmieniające się rządy Nasze członkostwo w NATO i Unii Europejskiej oraz dwustronne umowy zawarte między innymi ze Stanami Zjednoczonymi, stanowią podstawę bezpieczeństwa Polski, a ich kwestionowanie zagraża polskiej racji stanu" - czytamy w komunikacie.

Mateusz Morawiecki na granicy polsko-białoruskiejPremier na granicy. "Jest poszukiwanie słabych punktów" [ZDJĘCIA]

Autorzy zauważają, że przyjmując świadomie zasady obowiązujące w traktatach międzynarodowych, Polska przekazała część suwerenności w imię "naszego bezpieczeństwa zewnętrznego i ochrony praw człowieka przed samowolą rządzących populistów, którzy pod hasłami nacjonalistycznymi tę suwerenność nam odbierają - metodycznie budując autorytarną władzę". Dodali, że nie chcą, by o życiu milionów Polaków decydowały interesy partii rządzących.

"Publikujemy nasze stanowisko apelując do organizacji obywatelskich o udostępnianie jego treści i podpisywanie się pod tym moralnym pozwem, pomimo że formalnie obywatele nie mają bezpośredniej możliwości oskarżenia swojego rządu i prezydenta o działania na szkodę państwa i obywateli. O ograniczaniu naszych obywatelskich praw: prawa do niezależnego sądu, do rzetelnej informacji w mediach publicznych, do swobody demonstrowania naszych poglądów, do wolności w podejmowaniu życiowych decyzji, do równego traktowania wszystkich obywateli bez względu na ich cechy, jak kolor skóry, przekonania, wiarę, czy seksualność - my także zamierzamy poinformować Organizacje i Instytucje Międzynarodowe, jako że sprawa dotyczy zasad przyjętych w umowach międzynarodowych" - napisano na koniec apelu. 

Marsz Niepodległości, 11 listopada 2018 r.Marsz Niepodległości. Organizatorzy do Słowika: Za coś takiego golili głowy

 Pod apelem w sprawie wolności obywateli podpisali się:

  • Polska Dialogu, Zgody i Przyzwoitości, w imieniu grupy: Joanna Kasperska - aktorka; Andrzej Rejman - muzyk; Jan Rodowicz - ekonomista; Zofia Sanejko - specjalista ds. komunikacji marketingowej;
  • Obywatelskie Kolegium Reform, w imieniu Zespołu Usługowego: Piotr Rachtan - dziennikarz
  • Stowarzyszenie Europejska Demokracja - Nadzieja i Otwartość (SEDNO): Tadeusz Korablin - ppłk w st. spocz., weteran, dyplomata, doktor nauk o bezpieczeństwie
  • Forum Długiego Stołu: Piotr Fogler, Paweł Bujalski, Piotr Krośnicki, Andrzej Machowski, Ryszard Pusz, Mateusz Wierzbicki, Krzysztof Siemieński, Łukasz Abgarowicz, Marek Borowik, Włodzimierz Retelski, Włodzimierz Grudziński, Łukasz Biedka, Jan Dworak, Andrzej Zozula, Paweł Śpiewak, Maciej Klimczak, Krzysztof Hagemejer, Dariusz Kowalski, Jacek Szymanderski
  • Porozumienie Inicjatyw Obywatelskich: w imieniu Zespołu Koordynacyjnego: Robert Krzysztoń - dziennikarz, publicysta,

oraz m.in: prof. Andrzej Blikle; prof. zw. hab. Jerzy Rubach; prof. dr hab. Stanisław Faliński; prof. dr hab. Jerzy J. Kolarzowski; prof. Tadeusz Pilch - prezes Stowarzyszenia Społecznie Zaangażowanych Pedagogów; Maria Halamska - socjolog PAN; Krzysztof Gorlach - socjolog UJ; prof. dr hab. Agnieszka Palej; Grażyna Siedlecka-Orzeł - nauczyciel akademicki; prof. dr hab. Danuta Urbaniak- Zając; Maja Komorowska - aktorka; Krystyna Janda - aktorka; Joanna Szczepkowska - aktorka; Krystyna Dębska-Olbrychska - teatrolog, kulturoznawca; Daniel Olbrychski - aktor; Dorota Stalińska - aktorka; Stanisław Jaskułka - aktor; Agata Rzeszewska – aktorka; Jacek Kałucki – aktor; Izabella Olejnik - aktorka; Katarzyna Skolimowska - aktorka; Andrzej Dębski - aktor; Wojciech Fusek - dziennikarz; Elżbieta Bajon - producentka.

Więcej o: