Łatuszka: Białoruś przeszkoliła weteranów z Iraku i Afganistanu do prowokacji zbrojnej na granicy z Polską

- W Białorusi przeszkoleni zostali Irakijczycy i Afgańczycy, którzy będą wykorzystani do tego, żeby sprowokować konflikt zbrojny na granicy z Polską - poinformował były ambasador Białorusi w Polsce Paweł Łatuszka. Zapewnił, że informacje pochodzą od "źródeł w wysoko postawionych białoruskich służbach wywiadowczych".

"Na Białorusi szkoleni byli weterani wojenni - Irakijczycy i Afgańczycy, którzy będą wykorzystani do tego, żeby sprowokować konflikt zbrojny na granicy z Polską" - informuje Paweł Łatuszka, były ambasador Białorusi w Polsce.

Kryzys migracyjny jest wykorzystywany przez (prezydenta Białorusi Aleksandra) Łukaszenkę do wprowadzania na terytorium UE osób, które mają doświadczenie wojskowe i które dodatkowo podjęły szkolenie na terytorium Białorusi w celu realizacji ataków terrorystycznych

- powiedział w rozmowie z EUobserver Paweł Łatuszka

Paweł Łatuszka: Informacje od "wysoko postawionych źródeł w służbach wywiadowczych"

Dodał, że weteranów szkolono w bazie niedaleko wsi Opsa w północno-zachodniej Białorusi, należącej do Wydziału Specjalnych Działań Aktywnych Państwowego Komitetu Granicznego "Osam".

Szkolenie zostało przeprowadzone z pomocą białoruskich sił specjalnych z brygady "Marjina Horka", która walczyła w Afganistanie w latach 80. oraz z doradcami rosyjskiego wywiadu wojskowego "GRU" - dodał Łatuszka

Migranci na granicy polsko-białoruskiejLitwa zaostrzyła stan wyjątkowy na granicy z Białorusią

Zapewnił, że informacje pochodzą od "źródeł w wysoko postawionych białoruskich służbach wywiadowczych".

W poniedziałek rzecznik rządu Piotr Müller potwierdził, że Polska spodziewa się ataków zbrojnych. - My się spodziewamy, że na polskiej granicy może w najbliższym czasie dojść do eskalacji tego typu działań, które będą miały charakter zbrojny". Bardzo tego się obawiamy. Jednocześnie o tym informujemy, ponieważ takie zachowania, takie prowokacje ze strony białoruskiej mogą się pojawić - podkreślił Müller.

Więcej najnowszych informacji znad granicy przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Sytuacja na granicy z Białorusią jest coraz trudniejsza. Według szacunków Straży Granicznej koczuje tam pomiędzy 3 a 4 tys. cudzoziemców - to kobiety, mężczyźni, dzieci. Ok. 800 z nich w poniedziałek w asyście funkcjonariuszy reżimu Łukaszenki zostało sprowadzonych do lasu koło Kuźnic (woj. podlaskie).

Zobacz wideo Pieniądze dla Białorusi za rozwiązanie kryzysu na granicy? Przydacz: Na ten trik chyba już nikt się nie łapie

Popychani przez białoruskich pograniczników usiłowali sforsować zasieki z drutu kolczastego, ich działaniom zapobiegły jednak polskie służby. Kilku kurdyjskich migrantów uwięzionych koło Kuźnicy porozmawiało z kurdyjską telewizją NRT o swojej sytuacji oraz o tym, dlaczego uciekli z Regionu Kurdystanu.

Straż Graniczna podaje, że we wtorek było 599 prób przekroczenia granicy. Zatrzymano dziewięć osób, obywateli Libanu, Iraku i Syrii. 48 osób poddano wywózce na Białoruś na podstawie tzw. ustawy wywózkowej.

Migranci na granicy polsko-białoruskiejNapięta sytuacja na wschodniej granicy. Mówi się o nowym stanie wyjątkowym

Apel Grupy Granica o utworzenie korytarza humanitarnego

W związku z rosnącym ryzykiem eskalacji przemocy na granicy polsko-białoruskiej Grupa Granica wystosowała apel do instytucji krajowych i międzynarodowych, w tym ONZ, Rzecznika Praw Obywatelskich czy OBWE. Działacze apelują o monitorowanie sytuacji i wywieranie nacisku na polskie władze, aby te natychmiast zapewniły na granicy pomoc humanitarną i medyczną. Zaapelowano również do rządu o utworzenie korytarza humanitarnego.

Alaksandr Łukaszenka, prezydent BiałorusiMedia: Unia Europejska zablokuje białoruskie linie lotnicze i firmy

Zamiast nielegalnych wywózek, przemocy i ignorowania kryzysu humanitarnego, domagamy się ochrony życia i zdrowia, sprzeciwu wobec tortur oraz ochrony i respektowania praw osób migrujących. Mamy jako państwo obowiązek zapewnić pomoc osobom wykorzystywanym przez reżim Łukaszenki - ochronę międzynarodową dla osób uciekających przed przemocą, prześladowaniami czy wojną, a dla pozostałych bezpieczny powrót do domu. To nie tylko nakaz moralny, ale też obowiązek wynikający z prawa międzynarodowego.

W obliczu realnej groźby eskalacji sytuacji na granicy apelujemy do rządzących oraz do Straży Granicznej, MSWiA oraz Wojsk Obrony Terytorialnej o przestrzeganie podstawowych zasad humanitaryzmu, podjęcie działań mających na celu ratowanie życia i zdrowia osób migrujących, czyli kobiet, dzieci, osób starszych i mężczyzn, które uciekają z krajów objętych konfliktami, prześladowaniami i destabilizacją.

Na granicy Polski nie może dochodzić do przemocy ani przypadków naruszenia praw człowieka, które obserwujemy od tygodni. Bezpieczna granica to taka, na której osoby migrujące mogą liczyć na ochronę. To taka, na której nikt nie umiera.

Więcej o: