Mur na granicy z Białorusią może stanąć już wiosną. Morawiecki: "To są skomplikowane prace"

Budowa muru na granicy z Białorusią ma ruszyć za kilka tygodni - zapowiadał premier Mateusz Morawiecki we wtorek w Sejmie. Nie wykluczył też, że w działania na granicy zaangażowani mogą zostać myśliwi, leśniczy oraz Ochotnicza Straż Pożarna.

W Sejmie we wtorek odbyło się nadzwyczajne posiedzenie, podczas którego premier Mateusz Morawiecki przedstawiał informacje o sytuacji na granicy polsko-białoruskiej. Jak przekonywał, mamy do czynienia "z wyreżyserowanym spektaklem", który ma na celu naruszenie granicy Polski i wprowadzenie chaosu.

Przekonywał też, że mocodawcą Alaksandra Łukaszenki jest Władimir Putin, a to, co dzieje się na granicy - częścią neoimperialnej polityki Rosji. 

Zobacz wideo Białorusini pokazują polskie siły na granicy niedaleko Kuźnicy

Mur na granicy z Białorusią. Niebawem rozpocznie się budowa

Podczas wtorkowego posiedzenia Sejmu premier odpowiadał też na pytania polityków dotyczące pomocy z zewnątrz w sytuacji kryzysu. Zapewnił, że Polska da sobie radę finansowo. - Ale jeżeli będzie gotowość do wsparcia nas setkami milionów złotych czy euro, to tę pomoc przyjmiemy. Jak najbardziej tak, bo dlaczego nie - mówił premier.

Również we wtorek szef Rady Europejskiej Charles Michel w Berlinie apelował o działanie UE ws. sytuacji na granicy z Białorusią. Mówił, że rozpoczęła się debata na temat unijnego finansowania infrastruktury granicznej. W środę Michel spotka się z premierem Mateuszem Morawieckim w Polsce - podaje rmf24.pl

Szef rządu odniósł się też do krytyki posła Konfederacji Roberta Winnickiego, który wskazywał wcześniej, że o budowę muru na granicy z Białorusią apelował już w sierpniu. W odpowiedzi Mateusz Morawiecki wskazał, że pierwsza zapora na granicy powstała w lipcu, natomiast we wrześniu druga. 

Mateusz Morawiecki na granicy polsko-białoruskiejPremier na granicy. "Jest poszukiwanie słabych punktów" [ZDJĘCIA]

- Pan poseł nas dzisiaj krytykuje, że nie ma tej trzeciej, ostatniej, do której dopiero Sejm przekonaliśmy nie tak dawno i to wbrew woli Koalicji Obywatelskiej, niestety - mówił premier. 

Szef rządu przekazał, że prace nad budową zapory mają ruszyć za parę tygodni. - To są skomplikowane prace inżynieryjno-budowlane, ale wiosną czy latem przyszłego roku stanie ta zapora - zapewniał. 

Sytuacja na granicy z Białorusią. Zaangażowani zostaną myśliwi, leśniczy i OSP?

Premier Morawiecki podczas posiedzenia w Sejmie potwierdzał też, że na granicę skierowanych ma zostać więcej żołnierzy. Jednocześnie poinformował, że ich liczba zwiększa się praktycznie co tydzień zgodnie z zapotrzebowaniem.

Poseł PiS Jarosław Zieliński pytał w Sejmie, czy w działania na granicy zaangażowani zostaną też myśliwi, leśnicy i Ochotnicza Straż Pożarna. - Pan minister zasugerował kwestię, którą rozważymy, a mianowicie włączenie Ochotniczych Straży Pożarnych w szerszym zakresie, leśniczych oraz myśliwych. Zastanowimy się nad tym. Nie mówię dzisiaj "tak" lub "nie", ale rzeczywiście przemyślimy ten temat, bo to są rzeczywiście ważne zasoby organizacyjne - powiedział Morawiecki. 

41 . posiedzenie Sejmu IX kadencji, 9 listopada 2021. Oklaski posłów Zjednoczonej Prawicy.Podziękowania dla Kaczyńskiego zdominowały posiedzenie Sejmu [KOMENTARZE]

Przypomnijmy, ustawa dotycząca budowy muru na granicy z Białorusią weszła w życie w czwartek 4 listopada. Sejm uchwalił ją 14 października, natomiast 29 października rozpatrzył poprawki wprowadzone w Senacie. Budowa zapory ma kosztować 1 mld 615 mln zł. Według zapowiedzi ministra spraw wewnętrznych i administracji Mariusza Kamińskiego mur ma zostać zbudowany w ciągu pierwszego półrocza przyszłego roku.

Aktualny kryzys migracyjny wywołał i eskaluje reżim Aleksandra Łukaszenki i podległe mu służby. Celem tych działań jest destabilizacja sytuacji w Polsce, wywarcie politycznego nacisku na całą Unię Europejską. W obliczu realnej groźby pogorszenia sytuacji na polsko-białoruskiej granicy publikujemy:

Apel Grupy Granica o utworzenie korytarza humanitarnego

Aktualny kryzys migracyjny wywołał i eskaluje reżim Aleksandra Łukaszenki i podległe mu służby. Celem tych działań jest destabilizacja sytuacji w Polsce, wywarcie politycznego nacisku na całą Unię Europejską. W obliczu realnej groźby pogorszenia sytuacji na polsko-białoruskiej granicy publikujemy:

Zamiast nielegalnych wywózek, przemocy i ignorowania kryzysu humanitarnego domagamy się ochrony życia i zdrowia, sprzeciwu wobec tortur oraz ochrony i respektowania praw osób migrujących. Mamy jako państwo obowiązek zapewnić pomoc osobom wykorzystywanym przez reżim Łukaszenki - ochronę międzynarodową dla osób uciekających przed przemocą, prześladowaniami czy wojną, a dla pozostałych bezpieczny powrót do domu. To nie tylko nakaz moralny, ale też obowiązek wynikający z prawa międzynarodowego.

W obliczu realnej groźby eskalacji sytuacji na granicy apelujemy do rządzących oraz do Straży Granicznej, MSWiARP oraz Wojsk Obrony Terytorialnej o przestrzeganie podstawowych zasad humanitaryzmu, podjęcie działań mających na celu ratowanie życia i zdrowia osób migrujących, czyli kobiet, dzieci, osób starszych i mężczyzn, które uciekają z krajów objętych konfliktami, prześladowaniami i destabilizacją.

Na granicy Polski nie może dochodzić do przemocy ani przypadków naruszenia praw człowieka, które obserwujemy od tygodni. Bezpieczna granica to taka, na której osoby migrujące mogą liczyć na ochronę. To taka, na której nikt nie umiera.

Więcej o: