Chłodna noc na Podlasiu. To kolejna zła wiadomość dla mężczyzn, kobiet, dzieci koczujących przy granicy

Synoptycy przewidują, że najbliższej nocy temperatura na Podlasiu spadnie poniżej zera. W tych warunkach spędzi ją około 800 migrantów i migrantek koczujących w pobliżu Kuźnicy i wszyscy inni czekający wzdłuż białoruskiej granicy na okazję, by przedostać się do Polski. A także uchodźcy, uchodźczynie, dzieci, wszyscy, którzy ukrywają się w polskich lasach i umierają tam z głodu i zimna.
Zobacz wideo Widok na polsko-białoruską granicę z bezzałogowca Wojsk Obrony Terytorialnej

Około 800 migrantów przebywa obecnie na granicy polsko-białoruskiej nieopodal Kuźnicy (woj. podlaskie) - podała Straż Graniczna, która szacuje też, że na granicy z Białorusią znajduje się około czterech tysięcy uchodźców. To oni, one i ich dzieci spędzą kolejną noc na dworze w temperaturze poniżej zera.

Mateusz Morawiecki na granicy polsko-białoruskiejPremier na granicy. "Jest poszukiwanie słabych punktów" [ZDJĘCIA]

"Służbom MSWiA i żołnierzom udało się zatrzymać pierwszą masową próbę sforsowania granicy. Obecnie migranci rozbili obóz w rejonie Kuźnicy. Są cały czas pilnowani przez białoruskie służby" - poinformowało w poniedziałek MON na Twitterze.

Więcej informacji o sytuacji na granicy znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Podlasie czeka chłodna noc. Na termometrach nawet -1 stopień

Zgodnie z prognozą IMGW, we wtorek wczesnym popołudniem w rejonach przygranicznych będzie zaledwie 3-4 stopni Celsjusza. Około godz. 17 będzie jeszcze zimniej, nawet -1 stopień. Taka temperatura utrzyma się przez całą noc, aż środowego ranka, kiedy zacznie stopniowo wzrastać. W środę w ciągu dnia termometry na Podlasiu wskażą maksymalnie 6-7 stopni. Na najbliższe 24 godziny synoptycy nie przewidują opadów dla tego regionu.

Sytuacja migrantów i warunki pogodowe, które (w połączeniu z brakiem wody i jedzenia), narażają ich na ciężkie choroby i śmierć, spotkały się z reakcją niemieckich aktywistów. Działacze z grup Seebrücke Deutschland i LeaveNoOneBehind wysłali pomoc humanitarną na granicę Polski i Białorusi. Wiozą ze sobą ciepłe buty i koce, które chcą przekazać potrzebującym. Więcej na ten temat przeczytasz w poniższym artykule:

Migranci na granicy polsko-białoruskiejKuźnica. Niemieccy aktywiści wiozą pomoc na granicę. Chcą zabrać ludzi

Apel Grupy Granica o utworzenie korytarza humanitarnego

W związku z rosnącym ryzykiem eskalacji przemocy na granicy polsko-białoruskiej Grupa Granica wystosowała apel do instytucji krajowych i międzynarodowych, w tym ONZ, Rzecznika Praw Obywatelskich czy OBWE. Działacze apelują o monitorowanie sytuacji i wywieranie nacisku na polskie władze, aby te natychmiast zapewniły na granicy pomoc humanitarną i medyczną. Zaapelowano również do rządu o utworzenie korytarza humanitarnego.

Zamiast nielegalnych wywózek, przemocy i ignorowania kryzysu humanitarnego domagamy się ochrony życia i zdrowia, sprzeciwu wobec tortur oraz ochrony i respektowania praw osób migrujących. Mamy jako państwo obowiązek zapewnić pomoc osobom wykorzystywanym przez reżim Łukaszenki - ochronę międzynarodową dla osób uciekających przed przemocą, prześladowaniami czy wojną, a dla pozostałych bezpieczny powrót do domu. To nie tylko nakaz moralny, ale też obowiązek wynikający z prawa międzynarodowego.

W obliczu realnej groźby eskalacji sytuacji na granicy apelujemy do rządzących oraz do Straży Granicznej, MSWiA oraz Wojsk Obrony Terytorialnej o przestrzeganie podstawowych zasad humanitaryzmu, podjęcie działań mających na celu ratowanie życia i zdrowia osób migrujących, czyli kobiet, dzieci, osób starszych i mężczyzn, które uciekają z krajów objętych konfliktami, prześladowaniami i destabilizacją.

Na granicy Polski nie może dochodzić do przemocy ani przypadków naruszenia praw człowieka, które obserwujemy od tygodni. Bezpieczna granica to taka, na której osoby migrujące mogą liczyć na ochronę. To taka, na której nikt nie umiera.

Więcej o: