Kryzys na granicy. Straż Graniczna zawiesza ruch na przejściu drogowym w Kuźnicy

W związku z sytuacją na granicy polsko- białoruskiej od wtorku (9.11) od 7.00 będzie zawieszony ruch graniczny na drogowym przejściu granicznym w Kuźnicy - informuje Straż Graniczna.

"Podróżni powinni się kierować na przejścia graniczne w Terespolu i Bobrownikach"- napisano na TT Straży Granicznej.

Kryzys na granicy. SG: Nigdy nie mieliśmy do czynienia z taką sytuacją

Przy polsko-białoruskiej granicy w okolicach Kuźnicy w poniedziałek zgromadziła się duża grupa osób, prawdopodobnie w większości migrantów z Bliskiego Wschodu. Rząd informował o kilku tysiącach ludzi. Sytuacja na granicy była tematem spotkania w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego, w którym uczestniczyli prezydent Andrzej Duda i premier Mateusz Morawiecki, ministrowie i szefowie służb. Wcześniej w Ministerstwie Obrony Narodowej odbyło się posiedzenie sztabu kryzysowego. 

Więcej informacji o wydarzeniach na granicy na stronie głównej Gazeta.pl.

Sytuacja na miejscu cały czas jest napięta. - Odnotowujemy kolejne agresywne zachowania ze strony migrantów, są próby uszkadzania tymczasowego ogrodzenia, są też agresywne zachowania wobec polskich funkcjonariuszy. Próbujemy przede wszystkim nie dać się sprowokować i nie dopuszczamy do nielegalnego przekroczenia granicy - mówi chorąży Michał Tokarczyk, ze Straży Granicznej.

Ochojska: Gdyby każda parafia przyjęła jedną rodzinę, to byłoby to ok. 50 tys. ludziOchojska: Gdyby każda parafia przyjęła jedną rodzinę, to byłoby to ok. 50 tys. ludzi

Według Michała Tokarczyka nie da się wykluczyć, że kolejne grupy osób ukrywają się w lesie, po stronie białoruskiej. W jego opinii, na wysokości Kuźnicy Białostockiej może w tej chwili przebywać nawet do kilku tysięcy migrantów. Mieli zostać tam przywiezieni przez białoruskie służby, które zmuszają ich do szturmowania granicy, funkcjonariusze przy granicy rozdają też nożyce do przecinania zasieków.

- Nigdy nie mieliśmy dotąd do czynienia z taką sytuacją. To nie jest normalna ochrony linii granicy, to przeciwdziałanie masowemu przekraczaniu granicy przy użyciu siły. W tym momencie używamy środków przymusu bezpośredniego, na przykład gazu pieprzowego, żeby zapobiegać próbom rzucania przedmiotów w funkcjonariuszy i niszczenia infrastruktury graniczne - poinformował Tokarczyk.

Migranci i polskie służby na granicy w pobliżu KuźnicyTo operacja Łukaszenki. Sytuacja będzie się pogarszać

Apel Grupy Granica o utworzenie korytarza humanitarnego

W związku z rosnący ryzykiem eskalacji przemocy na granicy polsko-białoruskiej Grupa Granica wystosowała apel do instytucji krajowych i międzynarodowych, w tym ONZ, Rzecznika Praw Obywatelskich czy OBWE. Działacze apelują o monitorowanie sytuacji i wywieranie nacisku na polskie władze, aby te natychmiast zapewniły na granicy pomoc humanitarną i medyczną. Zaapelowano również do rządu o utworzenie korytarza humanitarnego.

Zobacz wideo Grochowski: Mamy gotowe mieszkania i pracę dla migrantów

Zamiast nielegalnych wywózek, przemocy i ignorowania kryzysu humanitarnego domagamy się ochrony życia i zdrowia, sprzeciwu wobec tortur oraz ochrony i respektowania praw osób migrujących. Mamy jako państwo obowiązek zapewnić pomoc osobom wykorzystywanym przez reżim Łukaszenki - ochronę międzynarodową dla osób uciekających przed przemocą, prześladowaniami czy wojną, a dla pozostałych bezpieczny powrót do domu. To nie tylko nakaz moralny, ale też obowiązek wynikający z prawa międzynarodowego.

W obliczu realnej groźby eskalacji sytuacji na granicy apelujemy do rządzących oraz do Straży Granicznej, MSWiARP oraz Wojsk Obrony Terytorialnej o przestrzeganie podstawowych zasad humanitaryzmu, podjęcie działań mających na celu ratowanie życia i zdrowia osób migrujących, czyli kobiet, dzieci, osób starszych i mężczyzn, które uciekają z krajów objętych konfliktami, prześladowaniami i destabilizacją.

Na granicy Polski nie może dochodzić do przemocy ani przypadków naruszenia praw człowieka, które obserwujemy od tygodni. Bezpieczna granica to taka, na której osoby migrujące mogą liczyć na ochronę. To taka, na której nikt nie umiera.

Więcej o: