Szczecin. Wybuch w domu jednorodzinnym. Budynek zupełnie się rozpadł

Kilka osób zostało rannych, ale - według dostępnych informacji - nikt nie zginął w wybuchu, do którego doszło w domu jednorodzinnym w Szczecinie. Na miejscu trwa akcja służb. Policja będzie ustalać przyczyny eksplozji.
Zobacz wideo Wypadek w Olsztynie. Poszkodowanemu pieszemu pomogli mundurowi na wolnym

Służby ratownicze i strażacy prowadzą akcję po eksplozji i zawaleniu się domu mieszkalnego w Żydowcach - osiedlu w Szczecinie. Wiadomo już, że nikt nie zginął.

Szczecin. Eksplozja w domu jednorodzinnym 

Zgłoszenie, które straż pożarna otrzymała około godziny 15:40, mówiło o prawdopodobnym wybuchu gazu - podaje TVN24.

- W momencie wybuchu było w nim siedem osób: pięcioro dorosłych i dwójka dzieci - poinformowała młodszy aspirant Ewelina Gryszpan z Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie. - W tej chwili udzielana jest pomoc medyczna poszkodowanym. Na miejscu pracują policjanci, straż pożarna, pogotowie, lądowały także dwa śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego - relacjonowała.

Więcej informacji z kraju na stronie głównej Gazeta.pl. 

Manifestacja 'Ani jednej więcej! Marsz dla Izy'. Protest przeciwko niemal całkowitemu zakazowi aborcji po śmierci 30-letniej Izabeli z PszczynyMinuta ciszy i minuta krzyku na proteście po śmierci ciężarnej Izabeli

Siedmioro rannych, w tym dzieci. Jedna osoba z rozległymi oparzeniami

Wśród poszkodowanych jest dwoje dzieci, to dziewczynki w wieku 7 i 3 lat. W najcięższym stanie jest 61-letni mężczyzna, który doznał bardzo rozległych oparzeń, w tym oparzeń dróg oddechowych. 

- Po zakończeniu tych działań będziemy wyjaśniać przyczyny i okoliczności tego zdarzenia - mówiła Gryszpan.

Na miejscu jest sześć zespołów ratownictwa medycznego, lądowały też dwa śmigłowce LPR. Według niepotwierdzonych informacji, pod gruzami mogły jeszcze znajdować się inne osoby, ale czy tak faktycznie jest - to sprawdzają służby.

Wojewoda zachodniopomorski Zbigniew Bogucki poinformował, że dwóch najciężej poszkodowanych zostało zabranych przez śmigłowce LPR.

Więcej o: