Kamiński o zaporze na granicy: "To symbol determinacji państwa polskiego". Przedstawił szczegóły płotu

To symbol determinacji państwa polskiego w ograniczaniu masowej, nielegalnej migracji - tak o zaporze na polsko-białoruskiej granicy murze mówił w czwartek szef MSWiA Mariusz Kamiński. Przedstawił także szczegóły budowy i konstrukcji 180-kilometrowej zapory.

"Solidna, wysoka zapora wyposażona w system monitoringu oraz detekcji ruchu". Tak o płocie, który stanie na granicy z Białorusią mówił na początku października Mariusz Kamiński, szef MSWiA.

Zobacz wideo Władysław Grochowski o tym, jak zachowujemy się jako społeczeństwo wobec migrantów

Na czwartkowej konferencji szef MSWiA Mariusz Kamiński wraz z zastępcą Komendanta Głównego Straży Granicznej Wiolettą Gorzkowską i byłym wiceszefem resortu infrastruktury przedstawili "koncepcję" zapory. Ogrodzenie będzie wysokie na 5,5 metra i obejmie odcinek 180 kilometrów przy polsko-białoruskiej granicy.

Więcej informacji o sytuacji na polsko-białoruskiej granicy przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Na Twitterze z-cy szefa MSWiA Macieja Wąsika pojawiła się wizualizacja zapory. "A zapora na granicy wschodniej będzie wyglądała tak" - napisał w czwartek.

"Nowoczesne, elektroniczne metody zarządzania granicą"

Mariusz Kamiński zapewniał, że zapora na wschodniej granicy nie będzie stricte fizyczna, inżynieryjna. "Twarda" zapora obejmie teren granicy na Podlasiu, bo na granicy Lubelszczyzny "mamy naturalną zaporę w postaci Bugu" i tam rząd będzie budował innego rodzaju zabezpieczenie.

- Zastosujemy nowoczesne, elektroniczne metody zarządzania granicą. Zapora będzie wyposażona w cały system tak zwanej perymetrii. Będą czujniki ruchu, będą kamery, zarówno dzienne, jak i noktowizyjne, nocne. Dodatkowo wzmocnimy naszą granicę nową grupą funkcjonariuszy: 750 nowych etatów dla Straży Granicznej - wymieniał.

Zdjęcie ilustracyjne przedstawiające imigrantówIgrzyska śmierci na granicy. "Pośrodku piekła dzieci walczą o życie"

Zadeklarował, że ogrodzenie powstanie do końca pierwszego półrocza 2022 roku.

"Zapora symbolem determinacji państwa polskiego"

Szef MSWiA zapowiedział, że zapora, którą rząd chce postawić na granicy z Białorusią "jest tak naprawdę symbolem determinacji państwa polskiego w ograniczaniu masowej, nielegalnej migracji".

 - My mamy do czynienia z elementem wojny hybrydowej - oświadczył.

- Nasze państwo nie pozwoli na to, aby przez Polskę wiódł jakikolwiek nielegalny migracyjny szlak do Europy. Nie ma na to zgody, nie będzie na to zgody i w każdy możliwy, dostępny i racjonalny, sposób będziemy temu przeciwdziałać - podsumował.

Nowa Łupianka kolo Michałowa . Ojciec z czwórką dzieci, migrant imigrant, który przeszedł zieloną granicę od strony Białorusi zdecydował się poprosić o ochronę międzynarodową w Polsce , przy pomocy i pełnomocnictwach fundacji Ocalenie , pomagającej uchodźcom . Został - po zgłoszeniu do Straży Granicznej - odwieziony do strażnicy w Michałowie.Polska odgrodzi się od Białorusi płotem za ok. 2 mld zł. "Detekcja ruchu"

"System będzie zbudowany z kilku linii ochrony"

Następnie głos zabrała generał brygadier Straży Granicznej Wioleta Gorzkowska. - System będzie zbudowany z kilku linii ochrony. Pierwszą linię stanowić będzie bariera fizyczna w postaci solidnego, masywnego ogrodzenia, którego nie będzie można sforsować przy użyciu narzędzi, drabin, czy desek - mówiła.

Drut ostrzowy na granicy z BiałorusiąWojsko ukrywa problemy przy kupowaniu zasieków na granicę

Drugą linię ochrony stanowić będą kable detekcyjne, które "będą sygnalizowały ruch sejsmiczny poruszającego się obiektu". Kabel na ogrodzeniu będzie sygnalizował też wszelkie próby naruszenia ogrodzenia, takie jak wspinanie, cięcie, podkopy. Funkcjonować będą także centra nadzoru. 

- Dlatego też wszelkie próby wtargnięcia na pas drogi granicznej czy też naruszenia ogrodzenia będą sygnalizowane do naszych centrów nadzorów. Tam operatorzy będą pełnić służbę przez całą dobę. Ich zadaniem będzie weryfikacja alarmu, następnie podjęcie decyzji co do skierowania odpowiednich sił i środków w celu podjęcia interwencji - oświadczyła.

Nie będzie konkursu na wykonawcę, bo wydłuży czas powstania zapory 

Po konferencji prasowej jeden z dziennikarzy zapytał Mariusza Kamińskiego o procedurę wyboru wykonawcy i "mechanizmy korupcjogenne".

- Jeżeli zapora ma powstać szybko, to w oparciu o przepisy ustawy, rezygnujemy z pewnych biurokratycznych procedur, które mogłyby wydłużyć czas powstania zapory. Firmy, które byłyby niezadowolone z naszych rozstrzygnięć, mogłyby się odwoływać do sądu. Wówczas cała idea szybkiej budowy zapory ległaby w gruzach - mówił Kamiński. 

- Procedury, które przyjmujemy będą zatwierdzane przez komitet sterujący (...) To,  że będziemy działali szybko, nie oznacza, że będziemy działali niegospodarnie czy nieracjonalnie. Będziemy działali transparentnie. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której opinia publiczna nie dostaje informacji o naszych działaniach i wyborze firmy - dodał.

Szef MSWiA pytany o koszty budowy zapory odparł: - Jesteśmy przed negocjacjami. Mamy zabezpieczone środki. To jest około 10 najpoważniejszych firm na rynku budownictwa w Polsce. Z nimi przeprowadzimy negocjacje i podamy możliwe koszty.

Więcej o: