Gdańsk. Pijany kierowca wjechał autem na tory tramwajowe i utknął

54-letni mężczyzna wjechał samochodem osobowym na tory tramwajowe w Gdańsku i utknął. Jak podaje gdańska policja, przed wejściem do auta wypił półlitrową butelkę wódki. Kierowcy może grozić sądowy zakaz kierowania pojazdem, a także kara więzienia.

Pijanego kierowcę samochodu znaleźli w środę na torach tramwajowych policjanci z komisariatu w dzielnicy Przymorze. Mężczyzna próbował odjechać na widok policjantów, jednak auto zaklinowało się między torami.

Zobacz wideo Obtarła się o sześć zaparkowanych aut. Gigantyczne straty w kilkadziesiąt sekund

Gdańsk. 54-latek pod wpływem alkoholu wjechał samochodem na tory tramwajowe

Informacje o niebezpiecznym zdarzeniu przekazała Komenda Miejska Policji w Gdańsku. Funkcjonariusze komisariatu na Przymorzu dostrzegli w środę 3 listopada osobową skodę na torach tramwajowych przy ul. 3 Maja.

Październikowe powodzie w GrecjiGrecja. Ballos uderzył. Zniszczenia po burzach i ulewach [ZDJĘCIA]

Na widok policjantów 54-letni kierowca samochodu próbował wyjechać z torowiska, jednak okazało się to niemożliwe. Funkcjonariusze po dotarciu do zaklinowanego auta poczuli, że mężczyzna jest pod wpływem alkoholu. Badanie potwierdziło przypuszczenia policjantów i wykazało, że miał on ponad dwa promile alkoholu.

Więcej kryminalnych informacji przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

"Mężczyzna przyznał się policjantom, że zanim wsiadł za kierownicę samochodu, wypił półlitrową butelkę wódki" - informuje Komenda Miejska Policji w Gdańsku.

Przymorze. Pijany kierowca został zatrzymany.

Gdańska policja przekazała, że nietrzeźwy kierowca został zatrzymany, natomiast jego auto odholowano w bezpieczniejsze miejsce. Jaka mu grozi kara?

Kontrola trzeźwości (zdjęcie ilustracyjne)Bytom. Jechał po drodze slalomem. Miał niemal 5 promili alkoholu we krwi

Policja informuje, że za prowadzenie w stanie nietrzeźwym grozi sądowy zakaz kierowania pojazdami, a także kara pozbawienia wolności do lat dwóch. 

Więcej o: