Trzech mężczyzn przyznało się do znieważenia policjanta z "BOA" po wpisie posłanki Nowackiej

Trzech mężczyzn przyznało się, że znieważyli policjanta z Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji "BOA", gdy przeczytali w mediach społecznościowych w listopadzie zeszłego roku wpis posłanki Barbary Nowackiej. Mężczyźni dobrowolnie poddali się karze.
Zobacz wideo Posłanka Magdalena Biejat komentuje użycie wobec niej gazu przez policję

18 listopada 2021 roku odbywał się w Warszawie jeden ze strajków kobiet w związku z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej ws. aborcji. W zgromadzeniu znajdowali się nieumundurowani funkcjonariusze policji, którzy "stosowali wobec demonstrantów środki przymusu bezpośredniego", jeden z policjantów w cywilu walił manifestującego teleskopową pałką.

Na drugi dzień posłanka Barbara Nowacka z PO upubliczniła wizerunki sześciu mężczyzn, którzy mieli być wspomnianymi "tajniakami". "To Pan w tej białej masce?" - pytała w mediach społecznościowych Piotra Hallmanna, podkomisarza policji, ale także zawodnika MMA. Po wpisie na mężczyznę spadła fala krytyki. Trzej mężczyźni, którzy komentowali wpis Nowackiej, przyznali się do "znieważenia funkcjonariusza".

Zwolennicy i przeciwnicy ustawy antyaborcyjnej w latach 90.Pierwsza wojna o aborcję odbyła się w latach 90. [ZDJĘCIA]

Zapadł wyrok ws. znieważenia policjanta pod wpisem posłanki Barbary Nowackiej

Jak podaje Onet za Polską Agencją Prasową, Szczepan K., Michał S. i Jacek B. przyznali się do znieważenia policjanta z Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji "BOA" i dobrowolnie poddali się karze.

Kiedy po wpisie Nowackiej w mediach społecznościowych na Hallmanna spadła fala krytyki, często obcesowej, a niektórzy komentujący zaczęli mu grozić, prokuratura wszczęła śledztwo. Dotyczyło ono przekroczenia uprawnień przez Nowacką, która miała ujawnić dane osobowe funkcjonariusza policji i działać w ten sposób na jego szkodę, a także samych gróźb kierowanych pod adresem policjanta.

PAP podała, że śledczy dotarli do trzech mężczyzn, a każdy z nich złożył wniosek o skazanie bez przeprowadzenia rozprawy. Prokurator wniósł natomiast o wymierzenie podejrzanym grzywny w wysokości po 1000 zł oraz poniesienie kosztów postępowania.

Więcej informacji z kraju przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Protesty po śmierci Savity HalappanavarSavitę zabił zakaz aborcji. To był początek końca drakońskiego prawa

Strajk kobiet po wyroku TK ws. aborcji. W tłumie byli nieumundurowani policjanci i używali przemocy

Podczas warszawskiego protestu, który miał miejsce 18 listopada 2021 roku, policja otoczyła demonstrantów na placu Powstańców Warszawy, pod siedzibą TVP, a manifestacja została rozbita. Ogromne wzburzenie wywołała obecność nieumundurowanych policjantów, którzy stosowali środki przymusu bezpośredniego, w tym pałki, wobec spokojnych demonstrantów.

- Nawet jeśli uznalibyśmy, że niektóre zgromadzenia odbywają się w sposób niezgodny z przepisami, to normy praw człowieka, zwłaszcza standardy OBWE ws. wolności organizowania pokojowych zgromadzeń wskazują, jak mają postępować organy władzy - komentował wówczas na posiedzeniu Senatu RPO Adam Bodnar.

Bodnar skierował także pismo do szefa Komendy Stołecznej Policji Pawła Dobrodzieja, w którym podkreślał, że jego zaniepokojenie wzbudziło zwłaszcza użycie siły fizycznej "przez nieumundurowanych funkcjonariuszy, 'wyciągających' z tłumu protestujących pojedyncze osoby", a także "użycie przez policjanta przemocy wobec wicemarszałka Sejmu RP Pana Włodzimierza Czarzastego".

Więcej o: