Szczepionki przeciw grypie - dlaczego brakuje ich w aptekach? "Jest klops. W grudniu nikt się nie zaszczepi"

- Szczepionki powinny być dostępne teraz. Jak przyjdą w grudniu, już nikt się nie zaszczepi - podkreśla dr Paweł Grzesiowski. Rząd zamówił cztery miliony szczepionek przeciw grypie, jednak brak ich w aptekach. Gdzie trafiają dawki preparatu?

Jak informuje portal Onet.pl, każdego dnia w aptekach w całej Polsce klienci pytają o szczepionki przeciwko grypie, jednak tych cały czas brakuje. Marek Tomków z Naczelnej Rady Aptekarskiej braki tłumaczy tym, że dawki trafiają do aptek transzami. Od 1 do 15 października do 2616 punktów dostarczono ponad 305 tys. dawek, a kolejna transza to 12 tys.

Zobacz wideo Prof. Gańczak o szczepionkach: Polska jest znowu w niechlubnym miejscu w Europie

- Ostatnia była kilka dni temu, ale obecnie szczepionki wykupują najbardziej zdeterminowani pacjenci, potem sytuacja się uspokoi. Natomiast mnóstwo trafia do Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych na potrzeby bezpłatnych szczepień białego personelu, a także służb mundurowych, pacjentów DPS-ów czy hospicjów. Szczególnie biały personel musi być zabezpieczony na wypadek dużej czwartej fali covidu - wyjaśnił Marek Tomków. 

Przeczytaj więcej podobnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl. 

Szczepionki przeciw grypie pilnie poszukiwane. Dr Paweł Grzesiowski: Szczepionki powinny być dostępne teraz

Jednak zdaniem prof. Adama Antczaka z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, przewodniczącego Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Grypy, Polacy chętnie szczepią się przeciwko grypie do końca października. Po tym miesiącu liczba chętnych wyraźnie spada.

- Jest klops, ponieważ agencja (RARS - red.) przejmuje naprawdę duże dostawy z głównego rynku. W związku z tym mamy problem z dostępnością w aptekach, w przychodniach - tłumaczy dr Paweł Grzesiowski, ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej ds. walki z COVID-19. I dodaje "szczepionki powinny być dostępne teraz". - Jak przyjdą w grudniu, już nikt się nie zaszczepi. Grypa to zjawisko sezonowe. Po świętach Bożego Narodzenia Polacy nie chcą się szczepić - dodał.

Wawel. Protest w miesięcznice pogrzebu Marii i Lecha Kaczyńskich"Oni umierają na granicy". Kaczyński przyjechał na Wawel. Napotkał protest

Eksperci obawiają się, że jeśli szczepionki nie trafią do aptek w najbliższym czasie, kiedy Polacy będą jeszcze zainteresowani przyjęciem preparatu. dawki te trafią do utylizacji. Szczepionki mogą być bowiem wykorzystane tylko w ciągu sześciu tygodni. Zdaniem Pawła Grzesiowskiego opóźnienie w dostawie szczepionek wynika z "problemów z dystrybucją". - Nie rozumiem, dlaczego agencja ściąga aż takie ilości z rynku. Czy ktoś policzył, ile dawek będzie potrzebnych do zaszczepienia grup wymienionych w rozporządzeniu? - pyta ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej ds. walki z COVID-19.

Zamówiono cztery miliony szczepionek przeciwko grypie 

Polska zamówiła cztery miliony dawek szczepionek przeciwko grypie, które będą dostarczone do kraju w 12 transzach. Za dostawy odpowiada Ministerstwo Zdrowia. Z danych GIS wynika, że pandemia koronawirusa w niewielkim stopniu wpłynęła na świadomość pacjentów. Z niespełna czterech procent wyszczepień na grupę w 2018 roku, odnotowano wzrost do sześciu proc. w roku ubiegłym.

Zgodnie z wytycznymi Ministerstwa Zdrowia, refundacja szczepionki na grypę należy się dzieciom od 6. miesiąca życia do 18 lat, seniorom po 75. roku życia, a także służbom medycznym i mundurowym. Możliwość refundacji mają też samorządy.

Szczepionka na grypę.Szczepienie przeciw grypie 2021. Komu przysługuje refundacja? [LISTA]

Pulmonolog Joanna Chorostowska-Wynimko z Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie powiedziała, że niepokojące są dane dotyczące zachorowań dzieci na grypę. Ponad połowę wszystkich przypadków w tym sezonie stanowią osoby do 14. roku życia. Pulmonolog przypomniała, że dzieci są największym przekaźnikiem zakażeń na dorosłych. Poza tym, jak podkreśliła, wirus w organizmie dziecka szybciej się namnaża i czyni większe spustoszenia. Specjaliści zalecają masowe szczepienia zwłaszcza w grupach wysokiego ryzyka. Do takich należą między innymi osoby z chorobami przewlekłymi, osoby po 75. roku życia, kobiety w ciąży, personel medyczny oraz dzieci.

Więcej o: