Olsztyn. Wymusiła pierwszeństwo i spowodowała kolizję. Ranny został 64-letni pieszy [WIDEO]

W wyniku kolizji dwóch pojazdów doszło do wypadku z udziałem pieszego. Potrącony został 64-latek, ktory czekał na zmianę świateł na olsztyńskim skrzyżowaniu. Na pomoc mężczyźnie ruszyli funkcjonariusze po służbie.

Jako pierwsi na miejscu zdarzenia byli pracownicy służb mundurowych. Policjant z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie podinsp. Mariusz Lis, pracownica ambulatorium Zakładu Karnego w Barczewie oraz funkcjonariusz Służby Więziennej z Oddziału Zewnętrznego w Kikitach. 

Zobacz wideo Olsztyn. 64-letni pieszy ucierpiał w kolizji dwóch samochodów. Pomocy udzielili funkcjonariusze po służbie

Przeczytaj więcej podobnych informacji z kraju na stronie głównej Gazeta.pl.

Olsztyn. Kolizja dwóch aut doprowadziła do potrącenia pieszego

Do wypadku doszło w środę około godz. 20:00 w rejonie skrzyżowania ul. Witosa z ul. Kanta w Olsztynie. "Sytuacja była bardzo poważna, ponieważ jednym z uczestników zdarzenia był pieszy oczekujący na możliwość przejścia na drugą stronę jezdni. Mężczyzna został ranny w wypadku, do którego doprowadziła kolizja dwóch aut" - wyjaśniają policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie.

Według ustaleń funkcjonariuszy pracujących na miejscu zdarzenia wynika, że sprawcą wypadku najprawdopodobniej jest 51-letnia kobieta kierująca osobówką, która wjeżdżając na ul. Witosa z ul. Kanta, nie zastosowała się do strzałki warunkowej i nie udzieliła pierwszeństwa jadącemu ul. Witosa 22-letniemu kierowcy auta dostawczego. Siła uderzenia byłą tak duża, że samochód osobowy został przesunięty na prawe pobocze w miejsce, gdzie na możliwość przejścia na drugą stronę jezdni oczekiwał 64-letni pieszy. W zdarzeniu ucierpiał mężczyzna, któremu z pomocą ruszyli będący w pobliżu mundurowi wraz z pracownicą ZK w Barczewie.

Gigantyczne dynie z Istoku na PodlasiuDynia gigant z podlasia. Z 605-kilogramowej "Barbary" zupy nie będzie

Olsztyn. 64-latkowi pierwszej pomocy udzielili funkcjonariusze po służbie

Świadkowie, po wstępnej ocenie sytuacji, zadbali o zabezpieczenie miejsca zdarzenia i powiadomili o wypadku służby ratunkowe i udzielili przedmedycznej pomocy pieszemu. Po przybyciu na miejsce pogotowia, mężczyzna został przekazany pod opiekę ratowników i przetransportowany do olsztyńskiego szpitala.

Teraz sprawą zajmie się sąd. Za spowodowanie wypadku drogowego grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności, a w przypadku, gdy w konsekwencji zderzenia jeden z uczestników odniesie ciężkie obrażenia lub poniesie śmierć, sprawcy może grozić nawet od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia.

Od tygodnia pracownicy służb miejskich Rzeszowa, schroniska dla zwierząt, strażacy ochotnicy i mieszkańcy szukają kota, który utknął w rurze ciepłowniczejRzeszów. Kot utknął w rurze ciepłowniczej. "Robimy wszystko"

"Pamiętajmy, że każdy z nas może znaleźć się w okolicznościach, w których ktoś może potrzebować naszej pomocy. Tak jak nasi bohaterowie bądźmy gotowi i odważni w niesieniu pomoc. Każdy z nas ma realny wpływ na poprawę bezpieczeństwa! Od każdego z nas może zależeć życie innego człowieka!" - przypomnieli olsztyńscy policjanci. 

Więcej o: