Fogiel pytany o decyzję TSUE i karę dla Polski. Do dziennikarki: Nie wiem, czy pani z kimś igrała

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej nałożył na Polskę karę finansową w wysokości 1 mln euro dziennie. Chodzi o funkcjonowanie Izby Dyscyplinarnej. Głos w tej sprawie zabrał m.in. wicerzecznik PiS Radosław Fogiel. Zapytany w Sejmie przez dziennikarkę TVN 24, czy w kwestii TSUE "igramy i się właśnie doigraliśmy", stwierdził: - Nie wiem, czy pani redaktor z kimś igrała, czy nie. Trudno mi się do tego odnieść.

Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej nałożył karę na Polskę za działalność Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Chodzi o 1 mln euro dziennie.

W wydanym postanowieniu wiceprezes Trybunału zobowiązał Polskę do zapłaty na rzecz Komisji okresowej kary pieniężnej w wysokości 1 mln euro dziennie, licząc od dnia doręczenia Polsce tego postanowienia do dnia, w którym to państwo członkowskie wypełni zobowiązania wynikające z postanowienia z dnia 14 lipca 2021 r., lub - w braku zastosowania się do tego postanowienia - do dnia wydania ostatecznego wyroku

- napisano w środowym komunikacie TSUE.

W komunikacie zaznaczono, że działania są konieczne, aby uniknąć poważnej i nieodwracalnej szkody dla porządku prawnego Unii oraz wartości, na których opiera się Unia" 

Premier Mateusz MorawieckiMilion euro za Sąd Najwyższy, pół za Turów. Liczymy, ile Polska zapłaci

Więcej informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Fogiel pytany o decyzję TSUE. Do dziennikarki: Nie wiem, czy pani z kimś igrała

O karę nałożoną na Polskę w Sejmie był pytany wicerzecznik PiS Radosław Fogiel. - My igramy i się właśnie doigraliśmy? - zapytała dziennikarka TVN 24. - Nie wiem, czy pani redaktor z kimś igrała, czy nie. Trudno mi się do tego odnieść - odparł.

Zobacz wideo Ile kosztuje Polaków spór z UE? Dudek: Każdy obywatel może stracić 3 tys. zł

Wicerzecznik PiS stwierdził, że jego partia planuje kolejne reformy sądownictwa. Podkreślił, że "to, w jaki sposób zorganizowany jest wymiar sprawiedliwości, jest wewnętrzną sprawą państwa członkowskiego".

Apelowałbym o trochę więcej poczucia własnej suwerenności, tożsamości, może dumy narodowej, a nie takie podejście, że "o rety, rety', dlaczego nie likwidujemy, kiedy się od nas tego wymaga. To polski parlament decyduje o tym, jak wygląda sądownictwo w Polsce

- mówił. Na uwagę, że prezes PiS, wicepremier Jarosław Kaczyński zapowiadał likwidację Izby Dyscyplinarnej jeszcze w sierpniu, Fogiel podkreślił, że "będzie to realizowane".

Chodzi o to żeby ta reforma była przeprowadzona w sposób spokojny, żeby była o niej wiarygodna informacja, nie tylko bazująca na niechętnych nam doniesieniach medialnych. Odnosząc się do znanego polskiego powiedzenia, nie chcemy, żeby było to nagle

- dodał, pytany, dlaczego tyle czasu zajmuje likwidacja Izby Dyscyplinarnej.

Przekop Mierzei WiślanejPrzekop Mierzei Wiślanej. Sztuczna wyspa niemal ukończona. [ZDJĘCIA]

Do decyzji TSUE odniosła się też europosłanka PiS Beata Szydło. "Dzisiejsza decyzja TSUE o nałożeniu na Polskę kary to niestety dowód na to, że instytucje UE zamiast dialogu wolą wywierać na Polskę presję. Nie wpływa to dobrze na wzajemne zaufanie. Polska ma prawo do samodzielnego kształtowania swojego systemu prawnego" - napisała  na Twitterze.

Więcej o: