Sąd uchylił decyzję wojewody ws. rejestracji Marszu Niepodległości

Warszawski Sąd Okręgowy uwzględnił odwołanie ratusza i uchylił decyzję wojewody mazowieckiego ws. Marszu Niepodległości - przekazała Polska Agencja Prasowa.
Zobacz wideo Po co była rekonstrukcja rządu? Dziemianowicz- Bąk: Kaczyński uczynił z rządu prywatny kramik

"Sąd Okręgowy w Warszawie uwzględnił odwołanie stołecznego ratusza i uchylił decyzję wojewody mazowieckiego o rejestracji Marszu Niepodległości" - poinformowała PAP na Twitterze.

Decyzję sądu skomentował Robert Bąkiewicz. "Składamy odwołanie, do wyższej instancji od haniebnego wyroku sędziego Andrzeja Sterkowicza, który uchylił decyzję wojewody mazowieckiego o zarejestrowaniu Marszu Niepodległości jako zgromadzenia cyklicznego. Zapraszamy 11 listopada do Warszawy! Marsz się odbędzie!" - napisał prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości na Twitterze.

Przypomnijmy, w poniedziałek wojewoda mazowiecki Konstanty Radziwiłł wydał zgodę w sprawie uznania Marszu Niepodległości za zgromadzenie cykliczne. Decyzja miała obejmować trzy lata. Dzień później prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski stwierdził, że "ta decyzja jest po prostu niezgodna z prawem" i poinformował, że zaskarżył ją do sądu.

Więcej informacji z Polski znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Rekonstrukcja rządu w Pałacu Prezydenckim w WarszawieRekonstrukcja rządu. Oto nowi ministrowie [ZDJĘCIA]

Jak wyglądał zeszłoroczny Marsz Niepodległości?

Podczas Marszu Niepodległości w listopadzie ubiegłego roku w Warszawie na al. 3 Maja w okolicach Mostu Poniatowskiego doszło do podpalenia pracowni artystycznej Stefana Okołowicza, znawcy dzieł Stanisława "Witkacego" Witkiewicza. Jeden z uczestników marszu rzucił racę w kierunku mieszkania, na którego balkonie wywieszono tęczową flagę oraz baner Strajku Kobiet, jednak raca trafiła do lokalu znajdującego się dwa piętra niżej. Wybuchł pożar, który wkrótce ugasili strażacy. Prokuratura wszczęła śledztwo ws. "sprowadzenia zdarzenia zagrażającego mieniu w wielkich rozmiarach".

Dzień po marszu policja poinformowała, że w związku z czynami kwalifikowanymi jako przestępstwa zatrzymanych zostało 36 osób. Dodatkowo wystawionych zostało 260 mandatów, natomiast do sądu trafiło aż 420 wniosków o ukaranie. Podczas zamieszek rannych zostało 35 funkcjonariuszy.

W styczniu stołeczny ratusz podał koszty, jakie musiał ponieść w związku ze sprzątaniem i naprawami szkód po marszu narodowców 11 listopada. Całkowity koszt wyniósł 25 tysięcy złotych, a także cztery tysiące złotych wydane na naprawę częściowo spalonej stacji Veturilo.

Beata Szydło i Henryk Kowalczyk - zdjęcie z października 2017 rokuSzydło kandydatką na prezydenta? Henryk Kowalczyk: Myślę, że niezłą

Więcej o: