Ks. Isakowicz-Zaleski: Jan Paweł II nie krył pedofilów, ale są znaki zapytania dot. jego pontyfikatu

- Byłoby bardzo dobrze dla ochrony dobrego imienia Jana Pawła II, aby wyjaśnić te wszystkie wątpliwości, bo nie można ciągle mówić, że to atak na Kościół i uderzanie w świętość papieża - mówił ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski w rozmowie z "Rzeczpospolitą". Według niego Jan Paweł II nie krył pedofilów, jednak wiele aspektów dot. jego pontyfikatu powinno zostać jak najszybciej wyjaśnionych.

- Jan Paweł II na pewno nie krył pedofilów w Kościele, ale jest wiele znaków zapytania dotyczących pontyfikatu Jana Pawła II, szczególnie ostatnich pięciu lat - mówił "Rzeczpospolitej"ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski

Zobacz wideo „Co łaska" za tuszowanie pedofilii? O. Gużyński: To rzecz bardzo niestosowna

Pedofilia w Kościele. "Jest zasadnicze pytanie, czy Ojciec Święty wiedział, czy nie" 

Jak tłumaczył rozmówca, wątpliwości wobec Jana Pawła II dotyczą jego działań na rzecz ochrony osób nieletnich oraz bezbronnych dorosłych przed molestowaniem, a także inne skandale obyczajowe, które "miały miejsce w Kościele na przełomie XX i XXI wieku". 

Jest zasadnicze pytanie, czy Ojciec Święty wiedział, czy nie. Moim zdaniem nie mógł nie wiedzieć o wielu sprawach, natomiast w jednych podejmował bardzo zdecydowane działania, drugie sprawy, niestety, do dzisiaj budzą wątpliwości, to mówię tak najdelikatniej

- mówił ks. Isakowicz-Zaleski. W jego ocenie kwestia ta powinna zostać dokładnie przeanalizowana i sprawdzona. - Byłoby bardzo dobrze dla ochrony dobrego imienia Jana Pawła II, aby wyjaśnić te wszystkie wątpliwości, bo nie można ciągle mówić, że to atak na Kościół, uderzanie w świętość papieża - dodał. 

California StormsUSA. Bomba cyklonowa w Kalifornii. Fala zniszczeń i brak prądu [ZDJĘCIA]

Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Czy Janem Pawłem II manipulowało otoczenie? 

Na pytanie o to, o czym Jan Paweł II wiedział, duchowny odparł, że pokazują to filmy dokumentalne takie jak "Lawendowa Mafia" czy dwie produkcje Marcina Gutowskiego. Jak mówił:

Ten kremówkowy obraz Jana Pawła II jest nieprawdziwy. Natomiast widać wyraźnie, że Ojciec Święty był wielką postacią, człowiekiem świętym, ale popełniał błędy.

Zdaniem ks. Isakowicza-Zaleskiego należy ustalić, czy Jan Paweł II był manipulowany przez swoje otoczenie, czy też sam decydował się na "odpuszczanie" pewnych spraw, szczególnie w ostatnich latach swojego życia, kiedy walczył z chorobą

Dramat Jana Pawła II polegał na tym, że miał na pewno wysokie wymagania w stosunku do siebie, natomiast zaufał osobom, które tych wymagań nie miały. Nie umiał sobie dobierać współpracowników, co jest też cechą wielu wielkich ludzi. Rzeczywiście w pewnym momencie to jego otoczenie przejmowało decyzje. Czyli papież swoje, a apartament papieski swoje

- mówił. Cała rozmowa z duchownym jest dostępna na stronie internetowej rp.pl

Papież FranciszekSondaż ws. pedofilii w Kościele: 50 proc. za dymisją Episkopatu przez papieża

Wiele krytycznych uwag na temat pontyfikatu Jana Pawła II zawarli również w swojej książce "Gomora" teolog i były jezuita Stanisław Obirek oraz adwokat ofiar pedofilii Artur Nowak. W rozmowie z wrocławską "Gazetą Wyborczą" autorzy książki przyznali, że biografia zmarłego papieża wymaga rewizji. 

- Musimy na nowo napisać historię nie tylko Jana Pawła II, ale też nas, Polaków, dlaczego nie potrafimy autonomicznie myśleć, co źle o nas świadczy - mówił Obirek. Tym samym zapowiedział, że mają zamiar napisać książkę o Janie Pawle II.

- Tak jak "Gomora" była dla nas zaskoczeniem, że tak wstrzeliła się w moment potrzeby krytycznej refleksji nad polskim Kościołem, tak samo wyczuwamy zmęczenie mitem Jana Pawła II. Okazuje się, że jest wiele tekstów na jego temat, które są cenzurowane czy niszczone. Wciąż żyją jednak ludzie mający sporo do powiedzenia - dodał. 

"Czy Jan Paweł II zostanie strącony z piedestału? 'To kolos na glinianych nogach. Polacy są już zmęczeni jego mitem' - cały wywiad z autorami "Gomory" Stanisławem Obirkiem i Arturem Nowakiem znajdziecie w "Gazecie Wyborczej" pod TYM linkiem

Więcej o: