Racibór. Policjanci rozwikłali zagadkę zabójstwa sprzed 14 lat. Ciało ofiary znaleźli w jeziorze wędkarze

Policjanci zatrzymali w Goworowie 41-letniego mężczyznę podejrzanego o zabójstwo, do którego doszło przed 14 laty w miejscowości Kadzidło na Mazowszu. Ciało zamordowanej osoby odnaleźli w 2008 r. jeziorze Świętajno dwaj wędkarze. Do tej pory sprawa zabójstwa była dla śledczych zagadką.

"Początek tego śledztwa brzmi jak początek filmowej historii kryminalnej" - komentują funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Szczytnie.

W maju 2008 r. dwóch wędkarzy wybrało się na ryby na jezioro Świętajno w okolicach miejscowości Racibór. Zorientowali się, że na dnie jeziora spoczywały zwłoki mężczyzny, który, jak się potem okazało, był ofiarą zabójstwa. Ze względu na zaawansowane stadium rozkładu ciała nie można było ustalić jego imienia i nazwiska.

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

"Choć wtedy nie udało się ustalić okoliczności śmierci mężczyzny, śledczy nie zapomnieli o tej sprawie i po latach do niej wrócili. W związku z podejrzeniem, że odnalezione ciało należało do zaginionego mężczyzny z powiatu ostrołęckiego, wykorzystane zostały nowoczesne badania biologiczne i potwierdzona została tożsamość osoby odnalezionej w jeziorze" - czytamy w policyjnym komunikacie.

Zobacz wideo Zobacz także: Wyprzedzał na trzeciego na wzniesieniu. Inni kierowcy musieli ratować się ucieczką na pobocze

Policja. Rozwikłana zagadka zabójstwa sprzed lat

Funkcjonariusze, badając okoliczności zaginięcia 42-letniego mężczyzny, wytypowali i zatrzymali podejrzanego. Dziś to 41-letni mężczyzna. W trakcie przesłuchania przyznał się do zabójstwa. Wiadomo już, że zbrodnia miała miejsce we wrześniu 2007 r. w Kadzidle w powiecie ostrołęckim.

California StormsUSA. Bomba cyklonowa w Kalifornii. Fala zniszczeń i brak prądu [ZDJĘCIA]

"Wówczas sprawca tej zbrodni miał zaledwie 27 lat, a motywy jego działania wynikały z prywatnych relacji z ofiarą" - informują policjanci.

Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego. Grozi mu dożywocie.

Więcej o: