Łódź. Dyrektorka szkoły miała wyłudzać dotacje. Nie przyznaje się do winy

Dyrektorka jednej z łódzkich szkół usłyszała zarzuty poświadczania nieprawdy w celu wyłudzenia dotacji. W placówce na listę uczniów wpisywano imigrantów, osoby zmarłe oraz takie, które już dawno zakończyły edukację. Policja poinformowała, że dzięki temu kobiecie miało udać się wyłudzić około 45 tys. złotych. Kwota może być jednak znacznie wyższa - nawet do 900 tys. zł.

Policjanci zatrzymali dyrektorkę szkoły 22 października. Ta jednak nie przyznaje się do postawionych jej zarzutów.

Zobacz wideo Kierwiński komentuje słowa Morawieckiego o tym, co się stanie, jeśli KE rozpocznie III wojnę światową

Łódź. Dyrektorka szkoły miała zawyżać liczbę uczniów, by zyskać dotacje

Szkoła była zobowiązana do przedkładania w Wydziale Edukacji Urzędu Miasta Łodzi dokumentacji świadczącej o liczbie uczniów uczęszczających do placówki. Od liczby uczniów uzależniona była kwota przyznawanych dotacji. Dyrektorka placówki, by uzyskać jak najwięcej pieniędzy, miała zawyżać liczbę uczniów, a szkoła wskazywać jako uczniów osoby przebywające stale poza granicami kraju, osoby zmarłe, ale też takie, które uczęszczały do niej we wcześniejszym okresie - gdy  prowadziła ona działalność pod inną nazwą.

Przekop Mierzei WiślanejPrzekop Mierzei Wiślanej. Sztuczna wyspa niemal ukończona. [ZDJĘCIA]

Przeczytaj więcej informacji z województwa łódzkiego na stronie głównej Gazeta.pl.

Policja bada sprawę dotyczącą wyłudzania dotacji w szkole. Łupem dyrektorki mogło paść nawet 900 tys. złotych

Łódzka policja poinformowała, że w toku śledztwa zabezpieczono szkolną dokumentację. Są to m.in. dzienniki lekcyjne, podania o przyjęcia do szkoły, listy obecności oraz dokumentacja dotycząca pracowników placówki oświatowej -  zarówno w formie papierowej, jak i elektronicznej. Policja przesłuchała również ok. 500 osób - nauczycieli, pracowników i uczniów. W toku śledztwa okazało się, że dyrektorka szkoły miała wyłudzić dotacje na łączną kwotę około 45 000 złotych. "Sprawa ma charakter rozwojowy i niewykluczone, że kwota ta znacznie wzrośnie i może sięgać nawet do 900 000 złotych" - zastrzega policja.

Podlaskie. Utrudniał policyjny pościg za busem z migrantami. Spowodował wypadekPodlaskie. Utrudniał policyjny pościg za busem z migrantami. Spowodował wypadek

Jak podaje policja, dyrektorka szkoły usłyszała zarzuty poświadczenia nieprawdy w dokumentach w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, wyłudzenia dotacji oraz oszustwa. Teraz grozi jej nawet do ośmiu lat pozbawienia wolności. Kobieta nie przyznaje się jednak do zarzucanych jej czynów i nie chce złożyć w tej sprawie żadnych wyjaśnień. Na poczet obowiązku naprawienia szkody i grzywny zabezpieczono majątek dyrektorki.

Więcej o: