Klementyna Suchanow: Kontynuowanie protestów nie ma sensu

- W tym momencie kontynuowanie protestów nie ma sensu. Już na wiosnę, gdy zima się kończyła, widziałyśmy, że to może prowadzić tylko do rozlewu krwi - powiedziała w TVN24 Klementyna Suchanow, jedna z liderek Strajku Kobiet.

- Ludzie wychodzą [na protesty - red.] wtedy, gdy czują, że chcą wyjść i wychodzili przez kilka miesięcy, a teraz przestawiłyśmy się na pracę pozytywistyczną. Dzisiejsze demonstracje są zwoływane razem ze zbiórką podpisów pod nowym projektem legalizacji aborcji. To zamierzamy robić do końca grudnia - powiedziała w TVN24 Klementyna Suchanow, komentując piątkowe manifestacje. - To jest inny temat, nie chciałyśmy świętować czegoś, co jest definitywną porażką dużej części społeczeństwa, która protestowała przez miesiące, która była gazowana, która była zamykana w kotłach. Zajmujemy się robotą, w tym momencie ta robota to zbieranie podpisów pod projektem - podkreśliła. 

Zobacz wideo Reżyser "Można panikować" opowiada o nowym filmie "Nadzieja umiera ostatnia"

Rok po wyroku Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji. Suchanow o zbieraniu podpisów pod projektem

Jak oceniła, "w tym momencie kontynuowanie protestów nie ma sensu". - Już na wiosnę, gdy zima się kończyła, widziałyśmy, że to może prowadzić tylko do rozlewu krwi. Nie chciałabym przyłożyć ręki do czegoś takiego, żeby zwoływać ludzi, jeśli wiem, że coś takiego może się wydarzyć - podkreśliła. 

Więcej informacji o protestach na stronie głównej Gazeta.pl

Aktywistka powiedziała o szczegółach projektu. - To projekt Lewicy i różnych organizacji kobiecych, który zakłada legalizację aborcji do 12. tygodnia ciąży bez podawania przyczyny. Po 12. tygodniu w przypadku gwałtu i wad płodu też będzie można uzyskać taki zabieg - powiedziała. - Nie ma w tym projekcie mowy o klauzuli sumienia - dodała. 

Jagoda Grondecka wróciła do Kabulu. Zwróciła uwagę na zmiany, jakie zaszły w Afganistanie i opublikowała zdjęciaJagoda Grondecka wróciła do Kabulu. Pokazała zmiany w Afganistanie [ZDJĘCIA]

W piątek w rocznicę orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, które doprowadziło do niemal całkowitego ograniczenia możliwości wykonywania legalnej aborcji w Polsce, w wielu miastach odbyły się manifestacje. Główna demonstracja odbyła się w Warszawie. Ich przebieg można było śledzić w naszej relacji na żywo: 

Strajk Kobiet po publikacji wyroku TK ws. aborcji. (Zielona Góra, 28.01)Piekło kobiet. Protesty w rocznicę wyroku Trybunału Przyłębskiej ws. aborcji

Więcej o: