Kuścińce. Straż Graniczna znalazła zwłoki mężczyzny na terenie stanu wyjątkowego. Trwa identyfikacja

Tragiczne doniesienia znad granicy. W miejscowości Kuścińce (woj. podlaskie, teren objęty stanem wyjątkowym) znaleziono zwłoki mężczyzny. Sprawą zajmuje się prokuratura. - Kończą się słowa, by komentować tragedię rozgrywającą się na naszych oczach - pisze Fundacja Ocalenie.

Podlaska policja wydała w tej sprawie lakoniczny komunikat na Twitterze. "Dzisiaj w kompleksie leśnym pod Kuścińcami funkcjonariusze Straży Granicznej odnaleźli zwłoki mężczyzny" - czytamy. Jak informuje komenda, "na miejscu policjanci prowadzą czynności procesowe i identyfikacyjne pod nadzorem prokuratora". 

Kuścińce. W lesie odnaleziono zwłoki mężczyzny

Sprawę bada prokuratura w Sokółce. Na razie służby nie podają informacji na temat pochodzenia mężczyzny czy jego wieku. Radio Białystok podaje, że ze wstępnych informacji wynika, iż "mogła być to osoba, która nielegalnie przebywała w Polsce".

Więcej o sytuacji na granicy przeczytasz w naszym aktualizowanym raporcie

To już kolejna informacja o zwłokach znalezionych na terenie stanu wyjątkowego. 

Zobacz wideo "Boję się, że jak zaczną kosić kukurydzę, znajdzie się mnóstwo martwych migrantów" Reportaż z granicy

Fundacja Ocalenie: Kończą się słowa, by komentować tragedię rozgrywającą się na naszych oczach

- Uprzedzaliśmy, że śmierci osób z Iraku, do których doszło pod koniec września, to nie będą ostatnie tragiczne wydarzenia. Jeśli rząd nie zacznie dopuszczać medyków, organizacji samorządowych do strefy stanu wyjątkowego, to niedługo tych doniesień [o śmierci - red.] będzie o wiele więcej – uprzedzała 13 października aktywistka Kalina Czwarnóg z Fundacji Ocalenie.

W piątek (22 października) Medycy na Granicy poinformowali, że minionej nocy udzielali pomocy 24-letniej kobiecie, która była w bezpośrednim zagrożeniu życia. Od wielu dni wędrowała przez las - nie miała butów, a jej ubrania były przemoczone. Medycy stwierdzili hipotermię z głębokimi zaburzeniami świadomości. Podkreślają dobrą współpracę z dyspozytorką medyczną z Białegostoku i zespołem ratownictwa medycznego - dzięki temu kobieta trafiła do szpitala (podczas interwencji Medyków na Granicy obecni byli członkowie organizacji pomocowych, policja i straż graniczna).

Dzień wcześniej, 21 października, Fundacja Ocalenie informowała o wyłowieniu z Bugu ciała 19-letniego Syryjczyka, który próbował wpław dostać się z Białorusi do Polski, pisząc: "Kończą się słowa, by komentować tragedię rozgrywającą się w tym kraju, na naszych oczach".

Kalina Czwarnóg z fundacji zwraca uwagę, że osoby, które obecnie przebywają w lasach, nie są do tego przygotowane. - Są wychłodzeni, głodni, nie mają możliwości ogrzania się. Dzieci, które trafiają do nas, są w bardzo ciężkim stanie. Są wychłodzone i osłabione. Często nie można nawiązać z nimi kontaktu - mówiła.

Jagoda Grondecka wróciła do Kabulu. Zwróciła uwagę na zmiany, jakie zaszły w Afganistanie i opublikowała zdjęciaJagoda Grondecka wróciła do Kabulu. Pokazała zmiany w Afganistanie [ZDJĘCIA]

Nowelizacja ustawy o cudzoziemcach - bicz na uchodźców

Tymczasem prezydent Andrzej Duda podpisał właśnie nowelizację ustawy o cudzoziemcach. To tzw. ustawa wywózkowa, bicz na uchodźców: utrudnia im ubieganie się o azyl (szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców może zostawić bez rozpoznania wniosek o ochronę międzynarodową, jeśli zostanie on złożony przez cudzoziemca zatrzymanego niezwłocznie po przekroczeniu granicy zewnętrznej wbrew prawu), legalizuje push-backi (gdy cudzoziemiec przekroczy granicę zewnętrzną wbrew przepisom prawa i niezwłocznie zostanie zatrzymany, komendant placówki Straży Granicznej wydaje postanowienie o opuszczeniu przez cudzoziemca terytorium Polski oraz orzeka zakaz ponownego wjazdu na terytorium RP) i wprowadza kary za "niszczenie infrastruktury na granicy".

Nowelizacja, która według organizacji pozarządowych narusza to podpisane przez Polskę traktaty, w tym Konwencję genewską, wchodzi w życie 23 października.

Więcej o: