Niż Hendrik nad Polską. 5 tys. interwencji, przybywa poszkodowanych. W nocy nadal ma być groźnie

Brak prądu, zablokowane drogi i tory kolejowe, powalone drzewa - to utrudnienia, z którymi mierzą się mieszkańcy wielu części kraju po potężnej wichurze. Tylko w woj. dolnośląskim zginęły co najmniej cztery osoby. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa ostrzega przed silnym wiatrem w dziewięciu województwach północnej i środkowej Polski. Niebezpiecznie ma być też w nocy.
Zobacz wideo Dawid Czopek o chorwackim sposobie walki z wysokimi cenami paliw

Ponad 5 200 razy w całej Polsce interweniowała Straż Pożarna w związku z przechodzącymi wichurami. Brygadier Karol Kierzkowski z Państwowej Straży Pożarnej powiedział, że najczęściej strażacy wyjeżdżali do zgłoszeń zachodzie kraju - w województwach dolnośląskim, wielkopolskim oraz lubuskim.

W związku z frontem atmosferycznym wzmocniono stany osobowe stanowisk kierowania komend wojewódzkich, miejskich i powiatowych PSP oraz jednostek ratowniczo-gaśniczych w pięciu województwach: zachodniopomorskim, lubuskim, dolnośląskim, warmińsko-mazurskim, kujawsko-pomorskim.

Groźnie może być jeszcze w nocy. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa ostrzega przed silnym wiatrem w dziewięciu województwach północnej i środkowej Polski. Wiatr będzie wiał w nocy i jutro rano. "Możliwe utrudnienia komunikacyjne i przerwy w dostawie prądu. Zabezpiecz wolnostojące przedmioty, które może porwać wiatr" - napisano na Twitterze RCB. 

Cztery ofiary w woj. dolnośląskim

W zdarzeniach spowodowanych silnym wiatrem zginęły cztery osoby w województwie dolnośląskim. We Wrocławiu drzewo spadło na samochód, którym podróżowały dwie osoby. W Siechnicach w powiecie wrocławskim zawalona ściana przygniotła pracownika budowy, a w Rusku w powiecie świdnickim na drodze krajowej numer 5 wiatr przewrócił samochód dostawczy, którego kierowca zginął. W Świdnicy, na skwerze przy Kanonierów, drzewo spadło tuż obok bawiących się nastolatek. Dziewczynki zdążyły się oddalić, co zminimalizowało uderzenie. Wezwane na miejsce pogotowie zabrało je na badania do szpitala. Zablokowana jest autostrada A4 w stronę Opola. Na 182. kilometrze między węzłami Brzezimierz-Brzeg ciężarówka przewróciła się na jezdnię.

Zablokowana jest też Autostradowa Obwodnica Wrocławia w kierunku Warszawy. Na 17. km zerwana została tablica. Na miejscu pracują służby, korek zaczyna się już na autostradzie A4, tuż za Kątami Wrocławskimi. W kierunku Kudowy również gigantyczne zatory. Tutaj z ciężarówki spadł kontener, przejezdny tylko jeden pas.

W wielu miejscach w regionie nie ma prądu. Są też problemy i zasięgiem telefonii komórkowej i z internetem. Porywy wiatru na Śnieżce sięgają 155 kilometrów na godzinę. Park narodowy zamknął wejście do Wąwozu Kamieńczyka.

Więcej wiadomości znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Poważne opóźnienia na kolei

Sześć osób odniosło rany w województwach: zachodniopomorskim, lubuskim i dolnośląskim. Straż Pożarna apeluje o ostrożność i przeczekanie wichur w bezpiecznym miejscu. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia pierwszego i drugiego stopnia przed silnym wiatrem dla wszystkich województw.

W województwie lubuskim porywy wiatru przekroczyły już prędkość 100 kilometrów na godzinę. Do 16:00 lubuscy strażacy odebrali ponad 700 zgłoszeń o połamanych drzewach i konarach, które blokują drogi, spadły na samochody i domy. Wichury mogą uszkodzić linie energetyczne i mienie.

Silny wiatr daje się we znaki także kolejarzom. Na torach jest coraz więcej powalonych drzew. Jak poinformował Radio Opole dyrektor Przewozów Regionalnych w Opolu Sylwester Brząkała, na ten moment opóźnienia mogą wynosić nawet 60 minut. Przedstawiciele PLK szukają także zastępczych środków komunikacji, które mogłyby rozładować korek na torach.

Na Podkarpaciu strażacy interweniowali ponad 100 razy. Wiatr ma osłabnąć dopiero wieczorem. Cały czas obowiązuje wydane przez Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego ostrzeżenie pierwszego stopnia.

Sztorm na Bałtyku

W portach w Ustce i Rowach na Pomorzu obowiązuje pogotowie sztormowe. Na Bałtyku prognozowany jest wiatr w porywach do 11 stopni w skali Beauforta.

Bosman zarządu portu morskiego w Ustce Hubert Bierndgarski mówi, że jeśli utrzyma się wiatr południowy i zachodni, nie będzie żadnego zagrożenia dla jednostek cumujących w porcie. Ostrzeżenia przed silnym wiatrem na Pomorzu i Pomorzu Zachodnim obowiązują do jutrzejszego poranka.

W województwie warmińsko-mazurskim wiatr powalił kilkadziesiąt drzew i pozrywał dachy domów. Jak powiedział Radiu Olsztyn oficer dyżurny Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej, najwięcej drzew spadło na ulice Olsztyna - ponad 20 przypadków. Niewiele mniej - 15 - wiatrołomów usuwali strażacy w powiecie iławskim, 11 - w ostródzkim. Jak podkreślają służby, nikomu nic się nie stało, ale nowe zgłoszenia napływają lawinowo. Wichura uszkodziła także wiele domów. W Olsztynie silny podmuch uszkodził pokrycie dachowe jednego z Domów Pomocy Społecznej. Podmuchy uszkodziły i zerwały także dachy w powiatach iławskim i nowomiejskim. Nie ma informacji o poszkodowanych osobach.

Więcej o: