13-letni Fawad został ewakuowany z Afganistanu. RMF: Rodzice chłopca nie żyją

Nie żyją rodzice 13-letniego Fawada, którego Polacy ewakuowali z Afganistanu - informuje RMF FM. O pomoc w odnalezieniu bliskich chłopca apelował Michał Dworczyk.

Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Zobacz wideo "Boję się, że jak zaczną kosić kukurydzę, znajdzie się mnóstwo martwych migrantów". Reportaż z granicy

W sierpniu Polska przeprowadziła ewakuację osób z zajętego przez talibów Afganistanu. Wśród ewakuowanych był 13-letni Fawad. Chłopiec, jak informował szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk, "w trakcie próby ewakuacji zagubił swoją rodzinę". "Został uratowany w niezwykle trudnych warunkach przez polskich żołnierzy" - przekazał wówczas Dworczyk, który apelował o pomoc w odnalezieniu bliskich nastolatka.

Atak w Kongsbergu. Sprawca to 37-letni Duńczyk Espen Andersen BrathenNorwegia. Kolega "łucznika" z Kongsberga ostrzegał przed nim: To tykająca bomba

Nie żyją rodzice 13-letniego Fawada

Jak dowiedziało się RMF FM, w ostatnich dniach polskie służby ustaliły, że rodzice Fawada nie żyją. Nie potwierdzono na razie okoliczności śmierci Afgańczyków. Rozgłośnia zaznacza, że nie wiadomo, czy zginęli bezpośrednio w trakcie ewakuacji z lotniska oblężonego przez talibów.

Fawad obecnie przebywa w domu dziecka. "Chłopiec deklaruje, że chce zostać w naszym kraju. Złożył też wniosek o objęcie go ochroną międzynarodową. Aktualnie jest on rozpatrywany przez Urząd do Spraw Cudzoziemców. Chłopiec otrzymał numer PESEL" - informuje RMF FM. 13-latek chodzi do szkoły, uczy się polskiego i angielskiego. Najbliższą rodzinę Fawada stanowi wujek, który został w Afganistanie.

W pokoju z chłopcem mieszka inny Afgańczyk, który rozłączył się ze swoją rodziną podczas ewakuacji. Jego bliskich poszukuje Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

Straż Graniczna na granicy polsko-białoruskiej (zdjęcie ilustracyjne)Spędził dwa tygodnie w lesie na granicy. Miał tylko liście do jedzenia

Więcej o: