Lubin. Wystawił psa na parapet na dziewiątym piętrze i zamknął okno. Został za to skazany

Mieszkaniec Lubina spędzi w więzieniu pięć miesięcy za znęcanie się nad zwierzętami. Mężczyzna wystawił w lutym psa na parapet na dziewiątym piętrze budynku i zamknął okno. Wystraszone zwierzę spędziło tam co najmniej 40 minut.

Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl. 

Zobacz wideo W wakacje Polacy nagminnie pozbywają się zwierząt

Na początku lutego 2021 roku mieszkanka Lubina (woj. dolnośląskie) zauważyła na parapecie psa. Zwierzę siedziało na zewnętrznym parapecie na dziewiątym piętrze budynku, a okno do mieszkania było zamknięte. Wystraszony pies próbował dostać się do środka. Kobieta zawiadomiła policję.

Gdy funkcjonariusze pojawili się na miejscu, psa już nie było. Na szczęście ktoś zabrał go do mieszkania. Policjantom udało się ustalić, że pod wskazanym adresem mieszka kobieta i mężczyzna. 

Zarzut znęcania się nad zwierzęciem prokuratura postawiła 32-latkowi, który przyznał się do winy. Swoje zachowanie tłumaczył alkoholem. Myślał, że na zewnątrz znajduje się rusztowanie, które miało być tam wcześniej ustawione.

 

Zobacz zdjęcia z pożaru Alisal w Kalifornii.

Pięć miesięcy pozbawienia wolności za znęcanie się nad psem. Wyrok jest nieprawomocny

W ubiegłym tygodniu Sąd Rejonowy w Lubinie wydał wyrok w tej sprawie. - Uznał oskarżonego za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu i wymierzył mu karę pięciu miesięcy pozbawienia wolności. Nadto pozbawił go prawa własności psa, który znajduje się teraz w schronisku dla bezdomnych zwierząt, oraz orzekł wobec oskarżonego zakaz posiadania zwierząt na okres pięciu lat. Dodatkowo sąd orzekł nawiązkę na rzecz Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w kwocie 2,5 tys. zł na cel związany z ochroną zwierząt. Wyrok ten nie jest jeszcze prawomocny - poinformował Jarosław Halikowski, rzecznik Sądu Okręgowego w Legnicy.

Mężczyzna może złożyć wniosek o uzasadnienie wyroku. Jeśli tego nie zrobi, wyrok się uprawomocni i dla suczki, którą dręczył, będzie można szukać nowego domu. Teraz zwierzę przebywa w schronisku w Świdnicy.

"Nieczęsto udaje nam się dowieść sprawiedliwości, jednak tym razem zdecydowanie się udało! Cieszymy się z tego rozstrzygnięcia, gdyż mimo że kara oscyluje raczej w dolnych granicach ustawowego zagrożenia, to jednak w sprawach dotyczących zwierząt ciągle rzadko orzekane są kary bezwzględnego więzienia" - wyrazili swoją opinię członkowie lubińskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami za pośrednictwem konta na Facebooku.

Akcja służb na miejscu napadu w Kongsberg w NorwegiiNorwegia. Zabójca z łukiem zidentyfikowany. Jest znany policji [ZDJĘCIA]

Więcej o: