Jesienny redyk w górach. Setki owiec schodzą z hal. Na oscypki trzeba poczekać do wiosny [GALERIA]

Powoli kończy się sezon pasterski, a w raz z nim zaczyna się jesienny redyk. W październiku mieszkańcy górskich miejscowości oraz turyści mogą być świadkami tego, jak setki owiec wracają z hal, by zimę spędzić w gospodarstwach.

Przeczytaj więcej podobnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl. 

Do mniej więcej połowy października w górach trwa jesienny redyk, czyli schodzenie owiec z hal do swoich gospodarstw. Jedno z takich widowisk odbyło się w niedzielę w miejscowości Obidza w Beskidzie Sądeckim.

Zobacz wideo Daria Gosek-Popiołek o obronie Puszczy Karpackiej przed wycinką

Redyk - jesienny powrót owiec z hal. Co oznacza i kiedy się odbywa?

Na zaprezentowanych w galerii zdjęciach widać, jak ostatni baca w tym regionie - Władysław Sajdak, wraca ze swoim stadem owiec z hal. Wojciechowi Sajdakowi towarzyszy 20 koni oraz wozy wiozące zaproszonych gości. 

Gigantyczne dynie z Istoku na PodlasiuDynia gigant z podlasia. Z 605-kilogramowej "Barbary" zupy nie będzie

Najbardziej popularny w Polsce redyk organizowany jest w Szczawnicy. Co roku wydarzenie to przyciąga turystów, którzy specjalnie w ten dzień przyjeżdżają do miasta, by zobaczyć, jak około 1500 owiec wraca po pięciomiesięcznym wypasie do gospodarstw. Owce, odprowadzane przez baców i góralskie kapele, muszą wówczas przejść główną ulicą Szczawnicy, co skutkuje wieloma utrudnieniami. W 2021 roku jesienny redyk w tym mieście odbędzie się w sobotę 16 października. 

Redyk odbywa się dwa razy w roku. Wiosną owce wychodzą, prowadzone przez pasterzy, na wypas na górskie hale. Do gospodarstw wracają natomiast na jesieni. Zgodnie z tradycją wypas tych zwierząt kończy się 29 września - w dzień św. Michała Archanioła. Data ta jednak jest ruchoma i w dużej mierze zależy od pogody. To samo dotyczy też wiosennej daty wypasu, która przypada tradycyjnie 23 kwietnia - w dzień św. Wojciecha. Przed wyjściem na hale owce są znakowane i niekiedy poddawane obrzędom (są np. przeprowadzane przez ogień, pasterze czynią nad nimi znak krzyża czy zawieszają niektórym z nich czerwone wstążki).

Jeżozwierz grasował w Bielsku PodlaskimBielsk Podlaski. Krwawa próba złapania jeżozwierza. "Kolce latały jak strzały"

Jesienny redyk oznacza też koniec sezonu na oscypki. Tradycyjnie po tym czasie na stoiskach można było kupić jedynie zwykłe serki - nie te z mleka owczego, które będą powstawały dopiero na wiosnę, kiedy zwierzęta znów wrócą na hale. 

Więcej o: