Szklarska Poręba. Poważny wypadek na placu budowy, runął 35-metrowy dźwig. Jedna osoba nie żyje

We wtorek na jednym z placów budowy w Szklarskiej Porębie (woj. dolnośląskie) doszło do poważnego wypadku - przewrócił się około 35-metrowy dźwig. Nie żyje operator maszyny. Na miejsce przyjechali prokurator oraz przedstawiciele Państwowej Inspekcji Pracy.

Przeczytaj więcej podobnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo Bielsko-Biała. 50-latek w sportowym aucie dwukrotnie przekroczył dozwoloną prędkość

Do wypadku doszło w środę po godz. 11:00 na ulicy Górnej w Szklarskiej Porębie (woj. dolnośląskie). - Do zdarzenia doszło w trakcie prac budowlanych. Pierwsza na miejsce dojechała straż pożarna. To strażacy wydostali operatora dźwigu z kabiny i przekazali go pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego - przekazał w rozmowie z TVN24 Krzysztof Zakrzewski ze straży pożarnej w Jeleniej Górze. 

Bielskotv/YT ScreenshotBielsko-Biała. Kierowca pędził 240 km/h. Zatrzymała go grupa Speed [WIDEO]

Szklarska Poręba. Wypadek na budowie, nie żyje operator dźwigu

Edyta Bagrowska, rzeczniczka jeleniogórskiej policji, poinformowała, że operator dźwigu w stanie ciężkim został przetransportowany do szpitala. W trakcie transportu 51-latek był reanimowany. Jak podaje Radio Wrocław, niedługo po przewiezieniu na Szpitalny Oddział Ratunkowy mężczyzna zmarł.

Dźwig, który się przewrócił miał około 35 metrów wysokości, bez żadnych problemów pracował w tym miejscu od ponad roku. Radio Wrocław informuje nieoficjalnie, że przyczyną wypadku mógł być rozmiękły grunt. - Na miejscu pracują prokurator, a także Państwowa Inspekcja Pracy, którzy będą wyjaśniać okoliczności wypadku - powiedziała Edyta Bagrowska.

Ratownicy wolontariusze z fundacji PCPM szkolą dzieci w pogotowiu opiekuńczym z pierwszej pomocyPolacy boją się ratować życie. Szkolą dzieci, by wiedziały jak to robić

Więcej o: