Poronin. Na policyjnej imprezie miało dojść do gwałtu. Ktoś zadzwonił na 112

Na imprezie policyjnej w Poroninie miało dojść do gwałtu - ustaliła "Gazeta Wyborcza". Napastnikiem miał być wysoko postawiony mundurowy, a ofiarą młodsza policjantka. Po interwencji służb "pokrzywdzona" zaprzeczyła jednak doniesieniom o zdarzeniu. W sprawie jest wiele nieścisłości.

Przeczytaj więcej podobnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl.

"Doniesienie o gwałcie na policyjnej imprezie w Poroninie" - pełny tekst o ustaleniach ws. zdarzenia znajdziesz w "Gazecie Wyborczej" pod TYM linkiem

W Poroninie (województwo małopolskie) 30 września podczas imprezy policyjnej, na której bawili się najważniejsi policjanci z Małopolski, wysoko postawiony funkcjonariusz miał zgwałcić młodszą policjantkę. Zgłoszenie o zdarzeniu trafiło do Centrum Powiadamiana Ratunkowego (112), jednak ostatecznie nie zostało potwierdzone. Ofiara ma bowiem zaprzeczać, że doszło do gwałtu

Zobacz wideo 16 krzaków konopi, 7 kg marihuany i 420 porcji amfetaminy na jednej posesji. 24-latek aresztowany

Poronin. Na imprezie policyjnej miało dojść do gwałtu. Nieścisłości w sprawie

- To nie było wydarzenie organizowane i finansowane przez KWP w Krakowie. Policjanci w czasie urlopu i za prywatne fundusze i z własnej inicjatywy zorganizowali spotkanie, na którym podsumowali dokonania i wieloletnią współpracę z policjantami z innych jednostek - powiedział krakowskiej redakcji "Gazety Wyborczej" rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń. 

Z ustaleń dziennika wynika, że zgłoszenie o gwałcie na imprezie wpłynęło do Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego przed północą. Na miejsce skierowano dwa patrole policyjne. Nie jest jasne, kto dokładnie zadzwonił na 112. Wiadomo, że nie była to ofiara

Pożar Alisal w Kalifornii. "Wszystko w rękach wiatru" - zobacz zdjęcia z pożarów w USA.

Kościół w PomocnemCiało księdza znalezione koło plebanii. Prokuratura: nieszczęśliwy wypadek

Po dojeździe na miejsce jedna z funkcjonariuszek, które interweniowały na imprezie, rozmawiała z policjantką, która miała być pokrzywdzona. Rzecznik zakopiańskiej policji Roman Wieczorek przekazał "Wyborczej", iż zgłoszenie o gwałcie nie zostało potwierdzone - kobieta miała zaprzeczyć, iż do niego doszło. 

Policja nie prowadzi czynności procesowych w sprawie. Na pytanie o to, czy wszczęto wewnętrzne postępowanie w sprawie gwałtu, policja odpowiada, że "sprawa jest w toku". 

"Doniesienie o gwałcie na policyjnej imprezie w Poroninie" - pełny tekst o ustaleniach ws. zdarzenia znajdziesz w "Gazecie Wyborczej" pod TYM linkiem.

Funkcjonariusze ABWABW zatrzymała Polaka podejrzanego o współpracę z białoruskim wywiadem

Więcej o: