Gowin po wyroku TK: Jarosław Kaczyński nie myśli o polexicie, ale o przeczekaniu

- To jest uderzenie w samą istotę porządku prawnego Unii Europejskiej - powiedział w TVN24 poseł Jarosław Gowin o czwartkowym wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie prawa unijnego. Jego zdaniem Jarosław Kaczyński "nie myśli o polexicie, ale o przeczekaniu" w nadziei na to, że dojdą do głosu w państwach Unii przywódcy, którzy postrzegają Europę tak, jak on sam.

Lider Porozumienia Jarosław Gowin mówił w TVN24 o konsekwencjach czwartkowego wyroku Trybunały Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej, który uznał, że niektóre zapisy Traktatu o Unii Europejskiej są niezgodne z polską konstytucją. Zdaniem Gowina wyrok ten doprowadzi do "automarginalizacji Polski, a także zapewne dalsze wstrzymywanie przez Komisję Europejską przekazania polskim firmom, polskim samorządom, polskim rodzinom środków z Krajowego Planu Odbudowy, a być może w przyszłości także środków z nowego budżetu unijnego".

Zobacz wideo Gowin: Spuśćmy miłosierną zasłonę milczenia na wyliczenia Jakiego

Jarosław Gowin: Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego było krokiem wyprzedzającym

- Uważam, że dzisiejsze orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego było krokiem wyprzedzającym, pewną próbą odpowiedzi, antycypowania werdyktu TSUE w sprawie KRS - dodał Gowin.

Przypomniał, że kadencja Krajowej Rady Sądowniczej dobiega końca. - Jedynym rozwiązaniem dobrym dla Polski jest zmiana ustawy o KRS. Przywrócenie nie tyle starych zasad, bo wtedy KRS była tak naprawdę związkiem zawodowym prezesów dużych sądów, ile zdemokratyzowanie wyborów członków KRS-u, aby usunąć to zastrzeżenia płynące zarówno ze strony środowiska sędziowskiego, jak i Trybunału Sprawiedliwości - stwierdził Gowin.

Mateusz MorawieckiPremier komentuje wyrok TK. "Chcemy wspólnoty szacunku"

Gowin: Kaczyński nie myśli o polexicie, on myśli o przeczekaniu

Lider Porozumienia stwierdził też, że stosunek Jarosława Kaczyńskiego do UE ulega ciągłej zmianie i jest coraz bardziej krytyczny.  W opinii Gowina Kaczyński nie myśli jednak o polexicie.

- To może być niezamierzony skutek jego działań i tego ryzyka nie bagatelizuję, on myśli o przeczekaniu. O tym, że kiedyś w Unii, w poszczególnych państwach, dojdą do głosu politycy postrzegający Europę i porządek demokratyczny w taki sposób, jak on sam. Że we Włoszech zacznie rządzić obecny minister Salvini, że we Francji prezydentem zostanie Marine Le Pen, że w Hiszpanii do władzy dojdzie partia Vox. To jest kalkulacja Kaczyńskiego - mówił Gowin. I dodał, że "w praktyce prowadzi ona do autoizolacji i automarginalizacji Polski".

Wyrok TK komentują wybitni prawnicy i światowe media

Premier Mateusz Morawiecki złożył wniosek do Trybunału Konstytucyjnego po marcowym wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. TSUE orzekł wówczas, że Krajowa Rada Sądownictwa w aktualnym kształcie nie daje gwarancji bezstronnego wskazywania kandydatów na sędziów.

Wniosek premiera zawierał trzy punkty, chodzi w nim między innymi o zgodność z Konstytucją zasady pierwszeństwa prawa unijnego i dotyczy zasady lojalnej współpracy państw wspólnoty europejskiej.

Trybunał Konstytucyjny Julii Przyłębskiej przychylił się w czwartek do wniosku premiera i orzekł, że zaskarżone przez Mateusza Morawieckiego przepisy Traktatu o Unii Europejskiej, w rozumieniu wskazanym we wniosku, są niezgodne z Konstytucją.

Zdanie odrębne do wyroku zgłosili sędziowie Pszczółkowski i Wyrembak.

Wyrok Trybunału wywołał natychmiast gorące komentarze w sieci. Zasmuceni nim są również wybitni polscy prawnicy. - Teraz władze mają obowiązek ten wyrok TK wykonać. Czyli po prostu wyjść z Unii, bo ani nie zmienią unijnego Traktatu, ani polskiej konstytucji - uważa była RPO prof. Ewa Łętowska. Zdaniem prof. Andrzej Zolla, jeśli Polska będzie podważać kompetencje Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, to znaczy, że "do Unii Europejskiej już nie należymy".

Wyrok TK komentują również światowe media, pisząc "Polska na krawędzi wyjścia z UE"

Więcej o: