Ks. Lemański o sytuacji na granicy: My się z tego bagna, smrodu, kompromitacji nigdy nie obmyjemy

Ks. Wojciech Lemański wypowiedział się na temat sytuacji na polsko-białoruskiej granicy. - Instytucjonalnie wszyscy przegraliśmy: państwo polskie, instytucjonalny Kościół, Polski Czerwony Krzyż, Rzecznik Praw Dziecka - wymieniał duchowny.
Zobacz wideo Mariusz Kamiński przemawiał w Sejmie. Opozycja: Gdzie są dzieci?!

Ks. Wojciech Lemański był gościem programu "Onet Rano", w którym wypowiedział się na temat obecnego kryzysu migracyjnego na polsko-białoruskiej granicy. Według duchownego "wszyscy już przegraliśmy".

Moment przekazania przez przedstawicieli Gazeta.pl karty pamięci o uchodźcach do MSWiAPrzygotowaliśmy dla MSWiA nową prezentację o uchodźcach [WIDEO]

Kryzys migracyjny. Ks. Lemański: Wszyscy daliśmy plamę, polskie państwo zawiodło

Dziennikarka Onetu zapytała swojego gościa, czy "ochrona granic państwa, wymaga łamania granic moralności". - Ja bym powiedział o całej tej sytuacji, że już przegraliśmy. Instytucjonalnie wszyscy przegraliśmy: państwo polskie, instytucjonalny Kościół, Polski Czerwony Krzyż, Rzecznik Praw Dziecka - wymieniał i dodał, że obecnie "jesteśmy już po drugiej stronie, jesteśmy tymi winnymi".

- Współwinnymi można powiedzieć, to inni sprokurowali te sytuacje, natomiast wszyscy daliśmy plamę i tak jak minister Kamiński już się od tego zdjęcia z konferencji prasowej nigdy nie odczepi, tak my od tego zdjęcia, które pani pokazała [zdjęcia kilkuletniej uchodźczyni, która dostała od Straży Granicznej misia dla ofiar przestępstw - red.], również się nie damy odłączyć, bo polskie państwo zawiodło - dodał duchowny.

Ks. Lemański przytoczył także pewne wydarzenie z przeszłości. Dawno temu duchowny poznał kobietę, która w czasie II wojny światowej przejeżdżała tramwajem przez getto. - Powiedziała, że te obrazy, które widziała, do dziś budzą ją koszmarem. Oto my wszyscy jesteśmy w tym tramwaju - podkreślił ks. Lemański. Dodał, że najpierw na ekranach swoich telewizorów widzieliśmy ludzi wśród zasieków, teraz widzimy zabierane przez Straż Graniczną trupy. - My się z tego bagna, smrodu, kompromitacji nigdy nie obmyjemy - skonkludował smutno ks. Lemański. 

Sytuacja na polsko-białoruskiej granicy

Na początku września w okolicach wschodniej granicy Polski wprowadzony został stan wyjątkowy, który objął 183 miejscowości w województwie lubelskim i podlaskim. Od tego czasu w pobliżu polsko-białoruskiej granicy zmarło już co najmniej sześcioro uchodźców. Stan wyjątkowy Sejm na wniosek rządu i za zgodą prezydenta przedłużył o kolejne 60 dni.

Jako że przepisy wprowadzone na granicy w zw. ze stanem wyjątkowym uniemożliwiają dziennikarzom relacjonowanie wydarzeń, Gazeta.pl postanowiła codziennie aktualizować informacje dotyczące bieżącej sytuacji w oparciu przekazy uzyskane od aktywistów praw człowieka, mieszkańców terenu objętego stanem wyjątkowym czy przedstawicieli instytucji samorządowych. "RAPORT ZNAD GRANICY" przeczytać można tutaj

Więcej o: