Mężczyzna na wózku utknął na dworcu w Grudziądzu. Odmawiano mu sprzedaży biletu

W niedzielę do dyżurnego grudziądzkiej policji wpłynęła informacja o mężczyźnie na wózku inwalidzkim, który zdezorientowany znajduje się bez opieki na dworcu kolejowym w Grudziądzu. Na miejscu okazało się, że od dwóch dni odmawiano mu sprzedaży biletu.

"Na miejsce skierowany został patrol prewencji. Okazało się, że mężczyzna, który na co dzień porusza się na wózku inwalidzkim, miał problem z kupnem biletu. Kasjerka nie mogła się z nim porozumieć, gdyż ten bardzo słabo słyszał. Dodatkowo odmówiła mu sprzedaży biletu tłumacząc, że nie jest z opiekunem, a więc na pewno nie będzie w stanie przesiąść się na drugi pociąg w Laskowicach Pomorskich, ponieważ będzie miał na to tylko pięć minut" - piszą funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy. 

Jak informuje policja, ta sama sytuacja powtórzyła się także dzień wcześniej. W sobotę również odmówiono mężczyźnie sprzedaży biletu. Policjanci, którzy przybyli na miejsce, pomogli mężczyźnie kupić bilet, a także skontaktowali się z funkcjonariuszami ze Świecia, by ci pomogli mężczyźnie przy planowanej przesiadce na stacji w Laskowicach Pomorskich. Policjanci z Sopotu pomogli mu natomiast opuścić pociąg na stacji docelowej. 

Więcej o: