Wielkopolska. Kobieta urodziła w domu, noworodek zmarł. Prokuratura przedstawiła zarzuty 23-latce

Młoda kobieta zaczęła rodzić w domu. Niestety podczas porodu noworodek uderzył głową w brodzik, a kilka godzin później zmarł. Prokuratura postawiła 23-letniej matce dziecka zarzuty.
Zobacz wideo Oto do czego prowadzi całkowity zakaz aborcji. Salwador powinien być dla Polaków ostrzeżeniem

Pod koniec kwietnia tego roku "Głos Wielkopolski" informował o zdarzeniu, do jakiego doszło w wielkopolskiej gminie Rzgów. Podczas domowego porodu noworodek uderzył głową w brodzik, a kilka godzin później zmarł. Teraz okazuje się, że prokuratura przedstawiła zarzuty matce dziecka. 

23-latka zaczęła rodzić w domu, dziecko uderzyło główką o brodzik i zmarło

Do zdarzenia doszło 22 kwietnia tego roku około godziny 8:00. Jak wyjaśniała wówczas rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Koninie prokurator Ewa Woźniak, dziecko urodziło się w łazience, jednak podczas porodu uderzyło głową o powierzchnię brodzika. W tym czasie w domu przebywała także teściowa 23-latki, która po zobaczeniu dziecka, wezwała pogotowie. 

- Z ustaleń biegłego wynika, że matka nie uderzyła dziecka, nie spowodowała umyślnie tego urazu. Postępowanie będzie toczyło się szeroko, również pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci, czy narażenia dziecka na niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia - mówiła wówczas prok. Woźniak. We wtorek 28 września prokurator przekazała w rozmowie Polskiej Agencji Prasowej o dalszych krokach podjętych w sprawie.

zdjęcie ilustracyjneŁódzkie. Noworodek zginął od uderzenia w głowę. 17-latka aresztowana

Wielkopolskie. Noworodek zmarł podczas porodu, matce postawiono zarzuty

Jak powiedziała prok. Woźniak, matce noworodka zostały przedstawione zarzuty narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu podczas porodu. Kobieta miała bowiem "nie poinformować rodziny ani fachowego personelu o tym, że zaczęła rodzić", a także "nie zabezpieczyła pępowiny poprzez jej podwiązanie w wyniku czego noworodek [...] uderzył główką w twarde podłoże". Za postawione zarzuty grozi od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności.

więzienie  (zdjęcie ilustracyjne)30 lat więzienia za poronienie. Jest szansa, że po 8 latach odzyska wolność

Więcej o: