Prawnicy nie zostali dopuszczeni do uchodźców na granicy. Wbrew decyzji Europejskiego Trybunału Praw Człowieka

Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu nakazał polskiemu rządowi umożliwienie uchodźcom z Usnarza Górnego kontaktu z prawnikami. Mimo tego we wtorek strażnicy graniczni nie dopuścili adwokatów do strefy objętej stanem wyjątkowym.

Afgańczycy, którzy znajdują się przy polsko-białoruskiej granicy, otrzymali odpowiedź z Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. W poniedziałek 27 września przedłużył on obowiązywanie środków tymczasowych przyznanych pod koniec sierpnia, w których nakazał Polsce zapewnienie migrantom schronienia i żywności. 

Trybunał rozszerzył również środki tymczasowe o dostęp do prawnika, jednak pomimo tego faktu zmierzający we wtorek do uchodźców adwokaci zostali zatrzymani po wkroczeniu na teren strefy stanu wyjątkowego.

Po wjeździe do strefy objętej stanem wyjątkowym zostaliśmy zatrzymani przed funkcjonariuszy Żandarmerii Wojskowej oraz policji. Na miejscu był obecny także wóz straży granicznej. Powołaliśmy się na treść orzeczenie ETPCz, domagając się możliwości kontaktu z naszymi mocodawcami przebywającymi w okolicy Usnarza Górnego. Wskazaliśmy, że wykonujemy nasze obowiązki. Odmówiono nam dostępu do naszych mocodawców

- mówił prawnik Patrick Radzimierski w rozmowie z Jakubem Medkiem z TOK FM.

Przez około godzinę prawnicy prowadzili negocjacje. Następnie cofnęli się poza strefę. Zapowiedzieli, że poinformują o tej sytuacji Europejski Trybunał Praw Człowieka.

Fundacja Ocalenie poza Usnarzem GórnymFundacja Ocalenie opuściła Usnarz Górny. Działacze opublikowali ostatni raport

- Zostaliśmy pouczeni. Wykonujemy swoje obowiązki, tak jak uprawnia nas do tego prawo. Jeżeli władze postanowią wyciągnąć od nas konsekwencje, prawo jest po naszej stronie. Mamy wrażenie, że postanowienie ETPCz zostało zignorowane, funkcjonariusze się do niego nie odnieśli. Stwierdzili, że skoro nie mamy zgody komendanta na wjazd do strefy, nie możemy wjechać - dodał prawnik w rozmowie z "OKO.press".

"Rażąca ingerencja w wykonywanie zawodu adwokata i złamanie środków tymczasowych orzeczonych przez ETPCz" - napisał na Twitterze adwokat Grzegorz Kukowka.

Więcej o: