Dziennikarka "Faktu" jechała za autobusem z migrantami. Policja zatrzymała jej auto do kontroli

Dziennikarka "Faktu" została poddana kontroli drogowej kilkanaście kilometrów przed obszarem stanu wyjątkowego. Do policyjnej interwencji doszło w momencie, w którym reporterka jechała za autobusem przewożącym grupę migrantów.

Portal Fakt.pl podaje, że jego reporterka dziennika "Fakt" Agnieszka Kaszuba w poniedziałek obserwowała działania Straży Granicznej dotyczące grupy migrantów. Obcokrajowcy zostali umieszczeni w autokarze, który skierowano w stronę przejścia granicznego. Reporterka ruszyła za konwojowanym pojazdem.

Jak informuje portal, samochód, którym jechała dziennikarka, a także auto z działaczami Fundacji Granica, zostały zatrzymane w związku "możliwością popełnienia przestępstwa polegającego na jechaniu za pojazdami Straży Granicznej". Ostatecznie reporterkę "Faktu" policja ukarała mandatem za brak trójkąta ostrzegawczego.

Zobacz wideo Kontrowersyjna konferencja szefów MON i MSZ. Fogiel: Zdjęcia były ocenzurowane, nie naruszały zapisów

"Trwało to godzinę. Konwój był już daleko"

Reporterka podkreśla, że do policyjnej interwencji doszło ok. 12 km przed granicą obszaru stanu wyjątkowego.

"Wzięli ode mnie dokumenty. Po 15 minutach spytali, czy mam gaśnicę i trójkąt. Potem zaczęli szukać mojego samochodu w bazie. Trwało to prawie godzinę. W tym czasie konwój był już daleko" - czytamy na Fakt.pl.

Poniedziałkowa konferencja ministrówZapytaliśmy prawnika o zdjęcia pokazane na konferencji ministrów

- Nie było żadnego zatrzymania, mieliśmy do czynienia z kontrolą drogową przeprowadzoną przez umundurowany patrol policjantów. (...) Faktycznie policjanci otrzymali zgłoszenie o możliwości utrudniania czynności wykonywanych przez Straż Graniczną - mówił w rozmowie z TVN24 rzecznik podlaskiej Policji podinsp. Tomasz Krupa.

- Obowiązkiem w takiej sytuacji jest interweniować, stąd też ta kontrola drogowa - dodał.

Portal bialystok.wyborcza.pl informuje, że Straż Graniczna potwierdziła przetransportowanie grupy migrantów na granicę polsko-białoruskiej.

Więcej o: