Częstochowa. Kurator podejrzany o gwałt. Sąd uznał, że to "seksualne wykorzystanie zależności"

Sąd Rejonowy w Częstochowie odrzucił w poniedziałek wniosek prokuratury o aresztowanie kuratora społecznego, podejrzanego o zgwałcenie swojej pełnoletniej podopiecznej w jej mieszkaniu. Sąd uznał jednak, że nie był to gwałt, lecz "seksualne wykorzystanie zależności".

Sąd Rejonowy w Częstochowie odrzucił w poniedziałek wniosek prokuratury o aresztowanie Roberta W., kuratora społecznego, podejrzanego o przestępstwo o zgwałcenie swojej podopiecznej - podaje TVN24

- Wątpliwości sądu budziła kwalifikacja prawna przyjęta przez prokuratora. W ocenie sądu, na tym etapie postępowania, właściwsza jest kwalifikacja z artykułu 199 paragraf 1 Kodeksu karnego (seksualnym wykorzystaniu stosunku zależności - przyp. red) - wyjaśnia TVN24 sędzia Dominik Bogacz, rzecznik Sądu Okręgowego w Częstochowie.

Zobacz wideo Policja zatrzymała 34-latka, który przez lata molestował seksualnie nieletnie córki swojej partnerki.

Decyzją sądu mężczyzna pozostanie na wolności. Wobec oskarżonego zastosowany zostanie dozór policyjny, poręczenie majątkowe w wysokości 10 tysięcy złotych, zakaz kontaktowania się z pokrzywdzoną oraz zbliżania się do niej na odległość nie mniejszą niż 50 metrów.

Przypomnijmy, że na początku września do Sądu Rejonowego w Częstochowie wpłynęło zawiadomienie, że kurator społeczny miał dopuścić się gwałtu na swojej podopiecznej, gdy wypełniał obowiązki w jej mieszkaniu.

Szczur - zdjęcie ilustracyjneCzęstochowa. Szczury nie uciekają nawet przed pielgrzymami. Trwa deratyzacja

Robert W. był także policjantem, więc postępowanie przejęła prokuratura okręgowa z racji na ewentualne powiązania mężczyzny z prokuraturą rejonową.

Więcej o: